Węgiel koksowy: Deficyt na rynku winduje ceny
Ponad połowa światowej produkcji węgla koksowego pochodzi z krajów azjatyckich, głównie z Chin (46 proc.). Udział Europy stanowi zaledwie 5 proc. światowej produkcji, a liczące się wydobycie ma miejsce tylko w Polsce i Czechach. Prawie 75 proc. zużycia węgla koksowego ma miejsce w pięciu państwach świata: Chinach, Japonii, Rosji, Indiach i na Ukrainie.
W latach 2000–2007 zużycie węgli koksowych na świecie rosło w tempie 6 proc. rocznie i osiągnęło poziom 723,5 mln ton. Największy deficyt produkcji i zużycia tego surowca występuje w Azji i Europie. Kraje „starej piętnastki” bazują wyłącznie na węglu importowanym, a największymi odbiorcami (ponad 5 mln ton) są: Niemcy, Wielka Brytania, Włochy. Dostawy do krajów Europy Zachodniej pochodzą głównie z Australii i USA, gdzie produkcja węgla ma charakter głównie eksportowy.
Globalny wzrost zapotrzebowania na węgiel wpłynął na zwiększenie handlu tym surowcem o ponad 60 mln ton w latach 2000–2007. Ponad 90 proc. z dostaw to handel zamorski. Analitycy szacują, że w niedalekiej przyszłości na rynku, obok największych producentów węgli koksowych z Australii, Kanady i USA, pojawią się nowi z Indonezji i Mozambiku. Największy światowy producent węgla do koksowania – Chiny – obecnie jest importerem netto tego surowca. Najnowsze prognozy wskazują, że import do Chin wzrośnie z obecnych 6 mln ton do 17 mln ton w 2012 roku.
Brak węgli koksowych oraz wzrastający popyt na ten surowiec spowodował wzrost cen na międzynarodowym rynku. Średnio, ceny węgli koksowych typu hard (najlepszej jakości), wzrosły w 2008 roku o 200–240 proc. w stosunku do cen kontraktowych, obowiązujących w roku poprzednim. Prognozy zakładają, że światowa podaż węgli koksowych nie pokryje w krótkim okresie rosnącego popytu, stąd wysokie przewidywane ceny węgli w następnych latach.
Niedobór węgli koksowych odczuwany jest również w Polsce. Szacowany import do Polski wyniesie w tym roku około 3,9–4 mln ton. Z tej wielkości węgiel czeski stanowić będzie około 1,8 mln, zamorski 2,1–2,2 mln ton. W przyszłym roku import węgli koksowych może wzrosnąć do 4,8–5,1 mln ton, a rok później do 5,8 mln ton.