Węgiel: będzie długo dominujący paliwem

fot: Jerzy Chromik/ARC

Mamy nasze zasoby węgla. W najbliższej przyszłości nie widzę możliwości, by nasz miks energetyczny odszedł od niego w sposób istotny - stwierdza Marek Woszczyk

fot: Jerzy Chromik/ARC

Strategia PGE zakłada zróżnicowanie dotychczasowych źródeł energii. Tempo jej wprowadzania ma jednak zależeć przede wszystkim od opłacalności poszczególnych inwestycji. Wymagają one wysokich nakładów, więc jeśli koszty emisji dwutlenku węgla będą wysokie, to dywersyfikacja będzie przebiegać wolniej.

- Myślę, że jeszcze bardzo długo w polskiej gospodarce węgiel będzie dominujący paliwem - zauważa w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Marek Woszczyk, prezes Polskiej Grupy Energetycznej. - 95 proc. energii elektrycznej, którą PGE oferuje odbiorcom, wytwarzane jest właśnie z węgla - kamiennego czy brunatnego. Nie znaczy to jednak, że ten miks energetyczny nie będzie ewoluował.

Zdaniem Marka Woszczyka przyszłość węgla jako pierwotnego nośnika energii zależy przede wszystkim od kosztów produkcji. Ze źródłem tym wiąże się stosunkowo wysoki poziom emisji dwutlenku węgla do atmosfery. Unia Europejska reguluje go, udzielając zezwoleń na określoną wielkość emisji. Jeśli ich koszt będzie wysoki, opłacalność produkcji energii elektrycznej spadnie.

- Przyszłość węgla nie tylko w Polsce, lecz także w całej Europie będzie w dużej mierze zależała od decyzji, które niebawem zostaną podjęte na poziomie UE - uważa prezes Woszczyk. - Mam tutaj na myśli przede wszystkim przyszły kształt polityki energetyczno-klimatycznej i coraz bardziej ambitnych celów wykraczających poza horyzont 2020 roku, a sięgających już nawet 2030 roku. Innymi słowy wszystko zależy od tego, czy w przyszłości emisja dwutlenku węgla będzie droga, czy umiarkowanie droga, jak ma to miejsce obecnie.

W kwestii ograniczenia zanieczyszczeń PGE zdaniem Marka Woszczyka zrobiło już sporo.

- Energetyka konwencjonalna może być czysta - zapewnia prezes Woszczyk. - W elektrowni w Opolu zredukowaliśmy emisję dwutlenku węgla o 20 proc. Do kwestii ochrony środowiska podchodzimy odpowiedzialnie i nadal chcemy tak postępować. Pytanie tylko, jaką cenę będziemy musieli za to zapłacić. Decyzje o tym właśnie będą zapadały na szczeblu unijnym.

Grupa PGE pod względem przychodów i generowanego zysku jest największym w Polsce przedsiębiorstwem sektora elektroenergetycznego. Obsługuje ponad 5 mln klientów (zarówno gospodarstwa domowe, jak i firmy). W ubiegłym roku w należących do PGE elektrowniach Turów i Bełchatów oraz ze źródeł odnawialnych wyprodukowano łącznie 57,04 TWh energii elektrycznej. Ponad 90 proc. pochodziło z węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.