Według wiceszefa MAP Trzebinia jest politycznie wykorzystywana

1684772503 prace trzebinia srk

fot: SRK

W ramach zleconych przez SRK prac wykonano już 10 odwiertów na głębokość około 40 m, poprzez które od 7 marca zatłaczana była mieszanina stabilizująca grunt

fot: SRK

Sekretarz stanu w ministerstwie aktywów państwowych Marek Wesoły ocenił w czwartek w Sejmie, że opozycja próbuje wykorzystywać politycznie problem zapadlisk w Trzebini. Zapewnił, że cały czas prowadzone są prace mające na celu wyeliminowanie tych zjawisk, a mieszkańcy są o nich na bieżąco informowani.

Wiceminister aktywów państwowych odpowiadał podczas czwartkowego posiedzenia Sejmu na pytania poselskie zadawane w tej sprawie przez parlamentarzystów KO: posła Marka Sowę i posłankę Dorotę Niedzielę. Zarzucali oni stronie rządowej i Spółce Restrukturyzacji Kopalń, która odpowiada za tereny po dawnej kopalni węgla Siersza, zaniechania w rekultywacji tego obszaru i brak pomocy mieszkańcom żyjącym w zagrożeniu.

- Chcę z tego miejsca wykrzyczeć w imieniu mieszkańców gminy Trzebinia, szczególnie mieszkańców osiedli Gaj i Siersza, prośbę o pomoc. Od naszego ostatniego spotkania na komisji energii, klimatu i aktywów państwowych minął grubo ponad miesiąc i nic się nie stało - mówił poseł Sowa.

- Tu nie ma czasu, potrzebny jest program pomocowy i pana wizyta w Trzebini, żeby tam na miejscu w obecności mieszańców dowiedział się, jaka jest katastrofa w tym terenie - zaznaczył poseł KO.

W odpowiedzi sekretarz stanu w ministerstwie aktywów państwowych Marek Wesoły zaapelował do opozycji, aby sytuacji w Trzebini nie wykorzystywać politycznie.

- Niestety nie ma z państwa strony żadnej refleksji - zamiast skupiać się na grze politycznej wystarczyłoby wziąć udział w tych wszystkich posiedzeniach i spotkaniach które odbywają się z mieszkańcami w Trzebini. Próba wykorzystywania nieszczęścia ludzi i zagrożenia w sposób polityczny jest czymś haniebnym - wskazywał.

Wiceminister odnosząc się do problemu zapadlisk na terenie gminy Trzebinia przypomniał, że ich powstawanie jest związane z występowaniem pustek w historycznych płytkich wyrobiskach pogórniczych pozostałych po działalności kopalni węgla kamiennego Siersza.

- Zakład ten - tłumaczył Wesoły - został postawiony w stan likwidacji w październiku 1999 roku, a następnie opracowano plan likwidacji kopalni zakładający jej całkowitą likwidację przez zatopienie. Plan został zaakceptowany kierunkowo przez Janusza Steinhoffa, ówczesnego ministra gospodarki w rządzie Jerzego Buzka.

- Proces likwidacji KWK Siersza nie jest jedyną przyczyną występowania zapadlisk, a wyłącznie jednym z wielu nakładających się na siebie czynników - zaznaczył wiceminister.

Jak przypomniał, SRK likwiduje powstające zapadliska poprzez ich niezwłoczne zasypywanie kruszywem. Spółka w ramach prac zmierzających do likwidacji zagrożenia dla występowania zapadlisk zleciła także wykonanie specjalistycznych badań geofizycznych i prac wiertniczych oraz wykonanie dokumentacji projektowej zabezpieczenia i uzdatniania terenu.

Jak wyliczał wiceminister aktywów państwowych, wykonano szereg specjalistycznych badań takich jak: pomiary georadarowe podłoża terenu na obszarze ok. 80 ha, badania mikrograwimetryczne na obszarze 15 ha, wiercenia czterech otworów badawczych do płytkich wyrobisk pogórniczych a także trzech otworów kontrolnych na osiedlu Gaj, gdzie nie była prowadzona eksploatacja górnicza.

Według niego wyniki badań geofizycznych posłużyły do wytypowania obszarów o łącznej powierzchni 30 hektarów, na terenie których w tej chwili są prowadzone prace na zlecenie SRK obejmujące m.in. szczegółowe badania geotechniczne, wykonanie dokumentacji projektowych, przeprowadzenie robót zabezpieczających i uzdatniających podłoże terenu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.