We wtorek złoty stracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według dilerów środowy komunikat RPP może oznaczać, że wciąż możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas wtorkowego (9 lipca) handlu polska waluta straciła na wartości i ok. godz. 17.40 euro kosztowało 4,31 zł, dolar 3,38 zł, a szwajcarski frank 3,46 zł. Analitycy wskazują, że na notowania naszej waluty wpływ będzie mieć środowa konferencja szefa Fed Bena Bernanke.

We wtorek rano za jedno euro trzeba było zapłacić 4,30 zł, za dolara 3,34 zł, a za franka 3,46 zł.

Dyrektor Biura Analiz Admiral Markets Marcin Kiepas stwierdził w rozmowie z PAP, że złoty we wtorek stracił na wartości w ślad za spadkiem kursu euro/dolara.

- Słabość polskiej waluty, jakkolwiek mocno nie zaskakuje w kontekście spadającego kursu eurodolara, to już jednak na tle zyskującego węgierskiego forinta jest dużą niespodzianką. Nie sposób też nie zauważyć, że podobną słabością charakteryzuje się warszawska giełda, tracąc na wartości pomimo wzrostów na większości europejskich parkietów - powiedział.

W jego ocenie to nie może być przypadek, ale trudno jednoznacznie wskazać przyczynę gorszego zachowania obu rynków, szczególnie - jak dodał Kiepas - że nastroje na polskim rynku długu poprawiają się, a rentowność 10-letnich obligacji spadła do 3,868 proc. i była najniższa od 20 czerwca br.

- Obserwowane dziś wzrosty pary dolar/złoty, a w mniejszym stopniu euro/złoty znajdują natomiast pełne uzasadnienie w sytuacji technicznej na wykresach obu par. Sugeruje ona możliwość zwyżki dolara najpierw do 3,40 zł, a następnie do 3,50 zł, który to poziom wyznacza scenariusz maksimum dla pary dolar/złoty. W przypadku euro/złotego celem zwyżki są najpierw ostatnie maksima (4,3670 zł), a w dalszej kolejności ubiegłoroczny szczyt na 4,4279 zł. To również plan maksimum - zaznaczył.

Analityk X-Trade Brokers Daniel Kostecki dodał, że w przypadku pary euro/złoty pozostajemy w paśmie 4,30-4,35 zł.

Stwierdził też, że część inwestorów we wtorek mogła już pozycjonować się przed środowym odczytem protokołu z ostatniego posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

- Na konferencji po ostatnim posiedzeniu Ben Bernanke zasygnalizował, że program skupu aktywów QE3 może zostać zakończony już w połowie 2014 r. Jutro zatem poznamy szczegółowy zapis rozmów członków FED-u na ten temat i to właśnie pod te szczegółowe wypowiedzi inwestorzy mogą już podejmować decyzje - wskazał.

- Od początku roku po każdym odczycie protokołu dolar się umacniał do euro i tym samym powinien się również umacniać do złotego. W związku z tym niewykluczone, że zobaczymy jutro nawet poziom 3,40 zł - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawie 8,9 mld zł przeterminowanego zadłużenia w przemyśle

Zadłużenie polskich firm przemysłowych wzrosło w ciągu roku o 17,7 proc. i na koniec lipca 2026 r. sięgnęło 8,86 mld zł, podczas gdy liczba przedsiębiorstw z zaległościami praktycznie się nie zmieniła - wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK.

Wpływ sztywności mocowania narzędzia na dokładność obróbki i trwałość ostrza w CNC

Sztywność układu mocowania narzędzia decyduje o wartości bicia promieniowego, poziomie generowanych drgań samowzbudnych oraz dokładności wymiarowo-kształtowej obrabianych elementów. Odpowiednie usztywnienie styku oprawki z chwytem freza lub wiertła pozwala wydłużyć żywotność krawędzi tnących z węglika spiekanego nawet dwukrotnie oraz wyeliminować błędy geometrii powierzchni. Przeczytaj dalszą część artykułu, aby poznać parametry techniczne poszczególnych systemów mocujących i dowiedzieć się, jak dobrać właściwy uchwyt do specyfiki procesu technologicznego.

W środę giełdy w dół, rentowności obligacji najwyżej od 2007 roku

Amerykańskie giełdy zakończyły środowe notowania spadkami, a rentowność obligacji skarbowych poszła w górę do najwyższego poziomu od 2007 r. Inwestorzy obawiają się, że Rezerwa Federalna może dokonać kolejnych podwyżek stóp procentowych.

Dynamika światowego PKB w 2026 r. wyniesie 2,9 proc.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) podniosła szacunki dynamiki wzrostu globalnego PKB w 2026 r. do 2,9 proc. wobec 2,8 proc. we wcześniejszej, czerwcowej projekcji - wynika z najnowszego raportu. W 2027 r. światowy PKB ma wzrosnąć o 3 proc., wobec 3,1 proc. w poprzednim raporcie.