We wtorek złoty lekko osłabił się

fot: Andrzej Bęben/ARC

Według dilerów środowy komunikat RPP może oznaczać, że wciąż możliwe są dalsze obniżki stóp procentowych.

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (29 października) ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,18 zł, dolar 3,04 zł, a szwajcarski frank 3,38 zł. Zdaniem analityków, inwestorzy oczekują na zakończenie posiedzenia Komitetu Otwartego Rynku w USA i wskazówki dotyczące przyszłości programu skupu aktywów przez Fed.

Marcin Kiepas z Admiral Markets powiedział, że we wtorek złoty lekko osłabił się do głównych walut, w ślad za początkową przeceną pary euro/dolar i lekkim pogorszeniem nastrojów na rynkach finansowych.

"Dzisiejsze wahania nie zmieniają układu sił na wykresach obu polskich par, wpisując się w scenariusz oczekiwania na nowe silne impulsy. Takim impulsem, mogącym nadać rynkom walutowym, w tym złotemu, nowej dynamiki, będzie kończące się w środę dwudniowe posiedzenie FOMC (Komitet Otwartego Rynku w USA - PAP)" - wskazał.

Analityk dodał, że trwające posiedzenie FOMC pomimo, że nie powinno przynieść zmiany polityki monetarnej w USA, w tym ograniczenia skupu obligacji przez Fed, jest głównym wydarzeniem tego tygodnia.

"Inwestorzy z uwagą będą wczytywali się w komunikat po posiedzeniu, próbując znaleźć w nim potwierdzenie lub zanegowanie rynkowych oczekiwań, że na pierwsze cięcie wartości QE3 (program skupu aktywów - PAP) przyjdzie zaczekać aż do marca 2014 r., natomiast cały program zostanie wygaszony najwcześniej jesienią przyszłego roku" - ocenił Kiepas.

Zdaniem analityka z Admiral Markets potwierdzenie tych oczekiwań poprawi nastroje na rynkach finansowych, w tym wobec walut rynków wschodzących, stając się jednocześnie czynnikiem osłabiającym dolara.

"W tej sytuacji można oczekiwać, że kurs pary euro/dolar przetestuje w najbliższym czasie okolice 1,40 dolara, co powinno przełożyć się na spadek dolar/złoty poniżej psychologicznego wsparcia na poziomie 3 zł. W naszej ocenie, gdyby doszło do przełamania bariery 3 zł, to może to oznaczać spadek nawet o 10 gr do 2,90 zł. To jednak skrajny scenariusz. Dlatego też zakładamy, że nawet w przypadku niekorzystnych dla amerykańskiej waluty rozstrzygnięć, przełamanie 3 zł będzie jedynie krótkotrwałe, a niższe poziomy zostaną wykorzystane do zakupów dolarów" - zaznaczył.

"Alternatywą dla powyższego scenariusza jest nieco bardziej jastrzębi sygnał wysłany z Fed i naturalne wówczas przesunięcie oczekiwań pierwszego cięcia QE3 z marca na styczeń 2014 r. To oznaczałoby gwałtowne umocnienie dolara. W tym również do złotego. Potencjalnym celem wzrostowego odbicia na dolar/złoty są okolice 3,14 zł" - dodał Kiepas.

Diler walutowy z BNP Paribas Jan Koprowski wskazał, że podczas wtorkowego handlu panował relatywny spokój na rynku walutowym.

"Jeśli chodzi o Fed - zbyt dużego wpływu na złotego bym się nie spodziewał. Bo co powie Fed? Skup aktywów będzie pewnie kontynuowany do końca tego roku, a może i do końca pierwszego kwartału. Jeśli będzie jakiś wpływ, to na euro-dolara czy dolar-jena. Na złotego - nie sądzę. Z punktu widzenia ogólnej percepcji ryzyka nie pojawi się nic takiego, co by zmieniało obecną sytuację. Złoty jest relatywnie stabilny. Utrzymujemy się od dłuższego czasu poniżej poziomu 4,20 za euro. Jest to moim zdaniem jasny sygnał, że się będziemy umacniać" - ocenia Koprowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa mobilność to nie tylko samochody. To pytania o transformację regionu

W Katowicach rozpoczął się 23 września trzydniowy Kongres Nowej Mobilności. Do Międzynarodowego Centrum Kongresowego przyjechali przedstawiciele rządu, biznesu, nauki. Debatom i dyskusjom będą towarzyszyć pytania o transformację przemysłu, a także o to, jak rozwijać polską gospodarkę i regiony, by były jeszcze bardziej przyjazne mieszkańcom.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Budownictwo mieszkaniowe przyspieszyło. GUS podał najnowsze dane

W okresie od stycznia do sierpnia 2026 r. w Polsce oddano do użytkowania 132,2 tys. mieszkań. To o 4,5 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Wzrosła także liczba rozpoczętych budów oraz mieszkań objętych pozwoleniami na budowę – wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego.