We wtorek dwa pożary w śląskich kopalniach
O 1.30 w nocy w kopalni „Mysłowice-Wesoła” ruch „Wesoła”, w chodniku transportowo-wentylacyjnym znajdującym się 665 metrów pod ziemią, wybuchł pożar endogeniczny.
Jak poinformowała Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego, z rejonu wycofano 52 górników. Nie było konieczności użycia aparatów ucieczkowych, żaden z górników nie odniósł obrażeń.
Na miejscu trwa akcja ratownicza polegająca na otamowaniu rejonu, nadzorowana przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach.
Drugi z pożarów wybuchł nad ranem w Zakładzie Górniczym „Piekary”.
Ratownicy prowadzący prace 413 metrów pod ziemią, w rejonie, gdzie nie była prowadzona eksploatacja, zauważyli dym wydobywający się z ociosu. Z rejonu, który jest obecnie otamowywany, wycofano trzy osoby. Przeprowadzane czynności nadzoruje Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.