We wtorek dwa pożary w śląskich kopalniach

W śląskich kopalniach doszło dzisiaj do dwóch pożarów endogenicznych. Nikt nie został poszkodowany.

O 1.30 w nocy w kopalni „Mysłowice-Wesoła” ruch „Wesoła”, w chodniku transportowo-wentylacyjnym znajdującym się 665 metrów pod ziemią, wybuchł pożar endogeniczny.

Jak poinformowała Edyta Tomaszewska, rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego, z rejonu wycofano 52 górników. Nie było konieczności użycia aparatów ucieczkowych, żaden z górników nie odniósł obrażeń.
Na miejscu trwa akcja ratownicza polegająca na otamowaniu rejonu, nadzorowana przez Okręgowy Urząd Górniczy w Katowicach.

Drugi z pożarów wybuchł nad ranem w Zakładzie Górniczym „Piekary”.
Ratownicy prowadzący prace 413 metrów pod ziemią, w rejonie, gdzie nie była prowadzona eksploatacja, zauważyli dym wydobywający się z ociosu. Z rejonu, który jest obecnie otamowywany, wycofano trzy osoby. Przeprowadzane czynności nadzoruje Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka wspiera naukę. Ćwierć miliona na osiem projektów

Od pomysłu do laboratorium. Naukowcy rozpoczęli realizację projektów dofinansowanych przez LW Bogdanka w ramach Konkursu Grantowego „Środowisko i Nauka” 

Sejm nie odrzucił trzeciego prezydenckiego weta ws. ustawy o rynku kryptoaktywów

Sejm w piątek nie odrzucił trzeciego weta prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie ustawy o rynku kryptoaktywów. Przepisy te miały m.in. wyznaczyć Komisję Nadzoru Finansowego jako organ nadzorczy nad tym rynkiem. Do ponownego uchwalenia ustawy zabrakło 25 głosów.

1725008576 energetyczny tornister

Tornistry dla dzieci z Rybnika czy Bełchatowa. Wyprawki przekazała spółka PGE GiEK

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wyposażyła w wyprawki szkolne potrzebujące dzieci z terenów sąsiadujących z jej oddziałami.

Kolejna rosyjska prowokacja w Niemczech? Podejrzany przedmiot koło stacji elektroenergetycznej w Dormagen

Podejrzany przedmiot znaleziony niedaleko stacji elektroenergetycznej w Dormagen w Kolonii. to najprawdopodobniej próba sabotażu. Śledczy dysponują listem z przyznaniem się sprawców do winy. Próbowano umyślnie doprowadzić do zwarcia.