We wtorek ambulans do pobierania krwi przyjedzie do kopalni „Bolesław Śmiały\"
fot: Jarosław Galusek
Górnicy oddają krew dla swoich kolegów ze Śląska
fot: Jarosław Galusek
- Od piątku do działających przy kopalniach Klubów Honorowych Dawców Krwi zgłaszają się chętni. Mamy takie sygnały między innymi z kopalń „Piast”, „Szczygłowice” i „Brzeszcze”. Od poniedziałku, na polecenie prezesa Mirosława Kugiela, staramy się skoordynować całą akcję, która obejmie wszystkie kopalnie Kompanii Węglowej. Skontaktowaliśmy się z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach i nasza inicjatywa spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem – poinformował Zbigniew Madej, rzecznik prasowy KW.
Rzecznik dodaje, że ułożono szczegółowy harmonogram: do niektórych kopalń przyjeżdżać będą ambulanse przystosowane do pobierania krwi, pracownicy innych zakładów dowożeni będą do siedziby Centrum w Katowicach.
- Regionalne Centrum załatwiło samochód, którym górnicy przywożeni są bezpośrednio spod kopalni do siedziby Centrum. Tutaj mogą oddać krew poza kolejnością – informuje Henryk Świerczyński, wicedyrektor Centrum.
Pierwsi krwiodawcy z „Wujka” przyjechali do Centrum w poniedziałek około szóstej rano. W czterech grupach, do siedziby stacji przy ulicy Raciborskiej w Katowicach, dotarło blisko 50 osób.
Wicedyrektor Świerczyński dodaje, że stacja czeka tylko na sygnał od górników, którzy chcieliby oddać krew.
- Ambulans przystosowany do pobierania krwi może podjechać pod każdą wskazaną kopalnię, jesteśmy także w stanie zorganizować transport górników do nas mikrobusami.
Przed godziną odebrałem telefon z kopalni, z pytaniem, czy jeszcze dzisiaj przyjmiemy kilkanaście kolejnych osób.
- Jutro od rana ambulans czekał będzie na dawców przed kopalnią „Bolesław Śmiały” w Łaziskach. Akcja potrwa na pewno dłużej niż tydzień – informuje rzecznik KW.
Zdaniem Henryka Świerczyńskiego sytuacja z zapasami krwi w województwie śląskim jest obecnie dobra.
- Jeśli słyszymy, że w którejś z kopalń dzieje się coś złego, staramy się przygotować na każdą ewentualność. Współpracujemy w takich sytuacjach z Regionalnymi Centrami z ościennych województw i zabezpieczamy krew i osocze w pełnym zakresie – w każdej z grup – tłumaczy wicedyrektor.
Najczęściej występującą grupą krwi wśród mieszkańców naszego kraju jest grupa A +. Na stu Polaków taką grupę ma czterdziestu. To właśnie tej krwi brakuje najczęściej.
Osoba, która chce oddać krew musi być pełnoletnia i nie może przekroczyć 65 roku życia. Musi być zdrowa, nie może przyjmować żadnych leków. Dyskwalifikowani są dawcy po ekstrakcji zęba, leczeniu szpitalnym i pobycie w więzieniu.
Każda osoba zamierzająca oddać krew musi wypełnić kilkustronicową ankietę, ostatecznie o dopuszczeniu dawcy decyduje lekarz.
- Chodzi o to, żeby nie zaszkodzić dawcy, a w konsekwencji także osobie, która krew ma otrzymać – wyjaśnia dyrektor Świerczyński.
Ogólnoświatowe standardy stanowią, że jednorazowo oddać można 450 ml krwi. Dzięki nowoczesnym technologiom krew można przechowywać 42 dni.