We wrześniu historycznie niska produkcja i sprzedaż węgla

fot: Krystian Krawczyk

W drugim kwartale 2022 r. kopalnie JSW wyprodukowały łącznie 3,4 mln t węgla

fot: Krystian Krawczyk

Polskie kopalnie we wrześniu br. wydobyły 3,8 mln ton węgla kamiennego, a sprzedały 3,7 mln ton. Miesięczna produkcja i sprzedaż krajowego surowca należały historycznie do najniższych - wynika z danych ARP. Mniej węgla było jedynie w maju 2020 r., kiedy kopalnie dotknęła pandemia.

W środę katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu, monitorujący rynek węgla i sytuację w krajowym górnictwie, opublikował dane dotyczące wielkości wydobycia i sprzedaży węgla w dziewiątym miesiącu 2022 r.

Zarówno wydobycie, jak i sprzedaż były we wrześniu znacząco niższe od wyników sprzed roku, kiedy wydobycie sięgnęło 4,5 mln ton, a sprzedaż przekroczyła 5,1 mln ton.

Wrześniowa wielkość wydobycia jest zbliżona do sierpniowej (również 3,8 mln ton), jednak sprzedaż była mniejsza niż miesiąc wcześniej o ok. 300 tys. ton (w sierpniu 4 mln ton).

Jak wynika z danych ARP, w ciągu trzech kwartałów tego roku wielkość krajowego wydobycia węgla kamiennego wyniosła ok. 39,5 mln ton wobec ok. 40,9 mln ton w ciągu dziewięciu miesięcy 2021 r., a sprzedaż zbliżyła się do 40,4 mln ton wobec ok. 42,8 mln ton przed rokiem.

Stan zapasów węgla w końcu września tego roku był znacząco niższy w odniesieniu do września 2021 r., kiedy na zwałach leżało przeszło 3,7 mln ton niesprzedanego surowca. W końcu września br. stan zwałów wynosił ok. 1,1 mln ton, wobec 1 mln ton miesiąc wcześniej.

Miesięczne statystyki ARP dostępne w prowadzonym przez Agencję portalu Polski Rynek Węgla obejmują okres od początku 2007 roku. W tym okresie tylko raz miesięczne wydobycie i sprzedaż węgla były niższe niż obecnie. W maju 2020 r., gdy kopalnie ograniczyły produkcję w związku z pandemią, wydobycie wyniosło blisko 3,2 mln ton, a sprzedaż ponad 3,4 mln ton. W normalnych warunkach tegoroczny wrzesień jest rekordowy pod względem niskiego poziomu wydobycia i sprzedaży.

Na koniec września br. - jak podała w środę ARP - kopalnie zatrudniały 74,9 tys. osób, wobec 74,7 tys. miesiąc wcześniej oraz niespełna 77,9 tys. osób przed rokiem. Od początku tego roku do końca września zatrudnienie w górnictwie zmniejszyło się o ok. 2,6 tys. osób - pracownicy odeszli na emerytury lub skorzystali z ustawowych osłon socjalnych. Jednak w samym wrześniu więcej osób przyjęto do pracy niż z niej odeszło.

W sierpniu i wrześniu br. wielkość krajowego wydobycia węgla (3,8 mln ton) była mniejsza niż w dwóch poprzednich miesiącach (4 mln ton w lipcu i 4,4 mln ton w czerwcu), spadła także wielkość sprzedaży, która w poprzednich dwóch miesiącach wynosiła ok. 4,2 mln ton, a w sierpniu 4 mln ton. W maju br. produkcja i sprzedaż węgla wyniosły ok. 4,5 mln ton. Cała bieżąca produkcja trafiła do odbiorców.

Rekordowy w tym roku poziom miesięcznej produkcji, rzędu 5,5 mln ton, polskie kopalnie zanotowały w marcu, kiedy wydobycie węgla było najwyższe od 3,5 roku. W kwietniu wyprodukowano niespełna 4,7 mln ton surowca.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.