Wciągu dwóch lat Chińczycy zamkną 6 tys. kopalń
- Do końca 2010 roku w Chinach będzie ok. 10 tys. kopalń – powiedział Zhang Dejiang, wicepremiera Państwa Środka, cytowany przez portal coalworld.net, podczas konferencji prasowej poświęconej bezpieczeństwu pracy w sektorze wydobywczym, zorganizowanej w trakcie 4-go Chińskiego Międzynarodowego Forum, które w dniach 18-20 listopada br. odbywa się w Pekinie.
Obecnie w Chinach funkcjonuje ok. 16 tys. kopalń. Oznacza to, że w ciągu najbliższych 24 miesięcy zlikwidowanych będzie blisko 6 tys. zakładów wydobywczych, głównie małych, prywatnych kopalń, gdzie warunki bezpieczeństwa pracy urągają wszelkim normom.
Od kilu lat władze chińskie starają się poprawić wizerunek swojego górnictwa. Od 2003 roku rząd przeznaczył na poprawę warunków pracy w tej branży 87 miliardów juanów (ok. 12,7 mld USD). Dzięki temu ilość wypadków – zarówno poważnych jak i śmiertelnych – powoli, ale systematycznie spada. Przez pierwsze 10 miesięcy br. zaobserwowano w Chinach 13,5 procentowy spadek wypadków śmiertelnych. Podobna tendencja była także w roku ubiegłym.
Zdaniem chińskiego wicepremiera zamknięcie kolejnych niebezpiecznych kopalń (tylko do końca 2008 r. pracę ma zakończyć ok. 1 tys. zakładów) przyczyni się znacząco do poprawy bezpieczeństwa pracy w chińskim przemyśle wydobywczym.