Warszawa: wręczono nagrody dla liderów polskiego eksportu

fot: Andrzej Bęben/ARC

20 maja debatują w resorcie, a w kopalniach związkowcy informują załogi o efektach rozmów z rządem

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nagrody "Orzeł Eksportu" i "Marka Polskiej Gospodarki" dla firm-liderów polskiego eksportu wręczono w Ministerstwie Gospodarki. Polska jest brandem, który należy promować, w ub.r. wyeksportowało swoje produkty 40 tys. firm - mówił wicepremier Janusz Piechociński.

Podczas gali tytułem "Dobra Firma 2014" wyróżniono także najlepiej rozwijające się i najbardziej innowacyjne przedsiębiorstwa z rankingu "Lista 2000 Polskich Przedsiębiorstw i Eksporterów", którą publikuje "Rzeczpospolita". Przedsięwzięciu patronuje Ministerstwo Gospodarki.

Wyjście z jeszcze lepszą ofertą wymaga ciągłego doskonalenia i wskazywania liderów polskiego eksportu, którzy mogą być wzorcem i którzy zmienili obraz Polski na świecie - podkreślił wicepremier we wtorek podczas rozdania nagród.

Zauważył, że ponad 10 lat temu - przed wejściem do Unii Europejskiej - udział naszego eksportu w PKB był poniżej 20 proc., a ubiegły rok zakończony został wynikiem poniżej 42 proc. Na koniec 2015 r. będzie to nie mniej niż 48 proc., ale Polska potrzebuje, by już w 2020 r. udział eksportu w PKB wyniósł 62-64 proc. - zaznaczył wicepremier.

- W tym roku idziemy na rekord naszego eksportu. W zeszłym roku było to ponad 163 mld euro, w tym roku będzie to na pewno ponad 170 mld. Za 9 miesięcy tego roku eksport wzrósł o 7 proc., więc jest się czym pochwalić - dodał Piechociński.

Organizator wtorkowej gali, redaktor naczelny "Rzeczpospolitej" Bogusław Chrabota mówił o ostatnim, 14. rankingu polskich przedsiębiorstw i eksporterów Lista 2000. - Ta lista niewiele się różni od ubiegłorocznej, ponieważ poziom obrotów jest mniej więcej taki sam. (...) Czołówka tej listy to nadal wielkie firmy państwowe. Najszybciej rozwijają się firmy zagraniczne i one też mają największą efektywność - powiedział Chrobota. Dodał, że jest coraz więcej dobrych polskich prywatnych firm.

Jak zauważył, coraz bardziej polskie firmy przyciąga stolica. Warszawa - to "bijące serce polskiej gospodarki", coraz więcej rozwijających się firm z mniejszych miast rejestruje się w Warszawie. W tym roku kolejnych 27 dużych firm zmieniło swoją siedzibę na Warszawę.

Chrabota poinformował, że obroty łączne 2000 firm znajdujących się na liście wyniosły w 2014 r. 1 bilion 770 mld zł, a ich zyski prawie 50 mld zł, jest to jednak o 12 proc. mniej niż rok wcześniej.

Na pierwszym miejscu w rankingu znalazł się PKN Orlen, na drugim - KGHM Polska Miedź, a na trzecim - FCA Poland Bielsko Biała.

"Marka Polskiej Gospodarki" to nagroda przyznawana w kilkunastu kategoriach branżowych. Wyróżnienie przypada najlepszym eksporterom - jury pod uwagę bierze wzrost eksportu w ostatnich dwóch latach oraz jego wielkość; trzeba również wykazać się dobrą dynamiką wzrostu sprzedaży i znaczącą rentownością. Natomiast nagroda "Orzeł Eksportu" to wyróżnienie dla tych firm, które w ostatnim czasie najdynamiczniej rozwinęły swoją sprzedaż poza granicami Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.