Warszawa: w ramach Narodowego Planu Rewitalizacji

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdzie jak gdzie, ale w Śląskiem jest co rewitalizować

fot: Andrzej Bęben/ARC

W perspektywie finansowej na lata 2014-2020 w rewitalizację polskich miast zainwestujemy minimum 25 mld zł - zapowiada wiceminister infrastruktury Paweł Orłowski. Według danych resortu rewitalizacji wymaga nawet ponad 20 proc. terenów zurbanizowanych.

Minister poinformował, że na początku czerwca resort przygotował założenia Narodowego Planu Rewitalizacji (NPR). Gotowa strategia ma być przedstawiona Radzie Ministrów na przełomie 2014 i 2015 roku.

Orłowski ocenił, że w Polsce potrzebne są kompleksowe działania rewitalizacyjne, szczególnie w miastach.

- Obecnie często przywracanie do życia obszarów zdegradowanych jest punktowe i polega bardziej na estetyzacji danego miejsca. My chcemy, aby działania były prowadzone kompleksowo, z wykorzystaniem instrumentów polityki społecznej i gospodarczej, z udziałem lokalnej społeczności, przy wykorzystaniu funduszy unijnych, krajowych, samorządowych i prywatnych.

Wiceminister wyjaśnił, że potrzeba rewitalizacji koncentruje się szczególnie w zdegradowanych obszarach centrów miast, terenów powojskowych czy poprzemysłowych.

- Rewitalizacja to nie tylko próba rozwiązania problemu, ale też szansa na rozwój. Skala potrzeb jest też bardzo duża, ponieważ ok. 20 obszarów zurbanizowanych wymaga takich działań. Dotyczy to bezpośrednio prawie 2,5 mln osób.

Orłowski zaznaczył, że na działania rewitalizacyjne przeznaczone zostanie minimum 25 mld zł.

NPR ma odpowiadać na niekorzystne procesy, jakie zachodzą na obszarach zurbanizowanych. Chodzi m.in. o tzw. rozlewanie się miast, czyli chaotyczne rozpraszanie zabudowy, wyludnianie się centrów, spadek liczby mieszkańców w miastach, dominację transportu prywatnego nad publicznym czy zanieczyszczenie powietrza. Promowana ma być również niskoemisyjność i odnawialne źródła energii.

Orłowski zwrócił uwagę, że oprócz działań czysto inwestycyjnych NPR będzie kładł nacisk także na edukację i aktywizację lokalnych społeczności. Chodzi np. o promocję samozatrudnienia, ułatwień w zakładaniu działalności gospodarczej. Wiceminister stwierdził, że zgodnie z postulatami ekspertów analizowane są także możliwości wsparcia działań rewitalizacyjnych w postaci ulg i zachęt inwestycyjnych.

- Oprócz rewitalizacji samej infrastruktury, czyli np. termomodernizacji, odnowy elewacji budynków, tworzenia terenów zielonych, wytyczania dróg rowerowych, ciągów dla pieszych, aktywnym wsparciem chcemy też pomóc ludziom mieszkającym na zdegradowanych terenach. Często w takich miejscach koncentrują się negatywne zjawiska społeczne, jak np. relatywnie wysokie bezrobocie i zagrożenie wykluczeniem społecznym. Poprzez wykorzystanie różnych instrumentów polityki społecznej chcemy pomóc ludziom np. wrócić na rynek pracy.

Wiceszef resortu infrastruktury i rozwoju dodał, że NPR będzie realizowany przede wszystkim przez gminy. Samorządy będą musiały opracować na podstawie NPR własne lokalne plany rewitalizacji.

- Dobry plan musi się koncentrować na rozwiązywaniu najważniejszych problemów i dotyczyć najbardziej zdegradowanych obszarów. Nie może być zbiorem życzeń. Od władz samorządowych będziemy oczekiwali pogłębionej diagnozy i umożliwienia wszystkim zainteresowanym udziału w konsultacjach i współtworzenia, a później uczestnictwa w realizacji programu. Już dzisiaj jest w tym obszarze wiele dobrych praktyk, które będziemy upowszechniać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.

Mimo wysokich cen surowców energetycznych inflacja w 2026 r. wyniesie 3,1 proc.

Według centralnej ścieżki projekcji inflacji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 3,1 proc., w roku 2027 wzrośnie do 4,2 proc., by w kolejnym roku, 2028, spaść do 2,8 proc.