Warszawa: Sejm zakończył drugie czytanie projektu budżetu

fot: Krystian Krawczyk

W głosowaniu nad ustawą o rynku mocy po pierwszym jej czytaniu większość sejmowa postanowiła kontynuować proces legislacyjny

fot: Krystian Krawczyk

Sejm zakończył w piątek wieczorem drugie czytanie projektu budżetu na 2019 r. Złożonymi poprawkami zajmie się komisja finansów publicznych. Jej przewodniczący Andrzej Szlachta powiedział PAP, że głosowanie ustawy planowane jest na pierwszym posiedzeniu Sejmu w styczniu.

Wiceminister finansów Tomasz Robaczyński odpowiadając na pytania posłów m.in. o zrównoważony budżet postulowany przez posłów Kukiz'15 zauważył, że równocześnie przedstawiciel tej partii złożył poprawki, które zwiększają wydatki.

- Jednak trzeba zawsze brać pod uwagę, że to są wszystko naczynia połączone. To znaczy trudno nie odnieść wrażenia, że jest pewna niekonsekwencja w tych głosach, które z jednej strony proponują budżet zrównoważony, czy obniżanie deficytu, równocześnie proponując poprawki na rzeczy bardzo potrzebne, ale które de facto prowadzą do zwiększania deficytu, zwiększania długu publicznego - wyjaśnił Robaczyński.

- Od strony czysto finansowej (...), nie można mieć jednocześnie wszystkiego" - ocenił. Dodał, że to samo dotyczy też utrzymanej stawki VAT, która daje budżetowi dodatkowe 7 mld zł.

- Są głosy, aby obniżyć tę stawkę do 22 proc. równocześnie zgłaszając dalsze poprawki zwiększające wydatki budżetu państwa - dodał.

Wiceminister apelował, by odnosząc się do kwestii deficytu sektora finansów publicznych nie porównywać Polski np. do Grecji, czy Niemiec. Według niego trudno stawiać Grecję jako wzór, zaś w przypadku Niemiec to gospodarka z PKB sześć, siedem razy większym od Polski.

- To jest nieporównywalne. Tempo rozwoju i czas rozwoju gospodarczego Niemiec i Polski zdecydowanie się różnią, co widać w sile gospodarki polskiej i niemieckiej. To, że akurat Niemcy mają nadwyżkę budżetową nie oznacza, że rzeczywiście jest to możliwe w Polsce - powiedział.

Dodał, że w porównywalnych krajach, jak Francja, czy Hiszpania, deficyty są zdecydowanie wyższe niż w Polsce.

Odniósł się też do tezy, że Polacy ze swoich podatków finansują to, co potem wraca z UE do Polski w postaci funduszy unijnych. - Od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej saldo przepływów między Polską a Unią Europejską to jest ponad 104 mld euro na plusie. Tych środków byśmy nie mieli - powiedział.

Ponieważ w trakcie drugiego czytania złożono poprawki, a także wnioski o odrzucenie projektu (przez PO-KO i Nowoczesną), projekt ponownie trafi do komisji finansów publicznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.