MSP: samorządy mogą ubiegać się o dotacje z tego funduszu

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas szczytu klimatycznego najpewniejszym środkiem komunikacji (na dodatek ekologicznym) będą tramwaje; do Stadionu Narodowego będą dojeżdżały nawet późną nocą...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzięki nowelizacji ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych dziś każdy samorząd, a nie tylko miasto stołeczne Warszawa, może ubiegać się o dotacje z Funduszu Reprywatyzacji - mówi w rozmowie z PAP wiceminister skarbu Maciej Małecki. Resort skarbu, jak dodaje, czeka na wnioski od samorządów do 31 grudnia. Do podziału jest 200 mln zł.

Małecki zaznacza też, że sprawa reprywatyzacji powinna zostać uregulowana "w sposób całościowy". W MSP trwają prace nad takim projektem - informuje.

Wiceminister skarbu w rozmowie z PAP przyznaje, że kontrowersyjna sprawa dopłat z Funduszu Reprywatyzacji dla miasta Warszawy ma swój początek w 2013 roku, gdy koalicja PO-PSL zmieniła ustawę o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

- W wyniku tej nowelizacji z Funduszu Reprywatyzacji co roku mogło być przeznaczone 200 mln zł na odszkodowania reprywatyzacyjne tylko w Warszawie - mówi Małecki.

Dodaje, że w latach 2014-15 takie kwoty ministrowie skarbu państwa z koalicji PO-PSL przelewali na konto warszawskiego ratusza, z tym że w 2014 została wykorzystana kwota 170 mln zł, a w 2015 roku pełna suma, czyli 200 mln zł.

- Te pieniądze ministrowie skarbu państwa z rządu PO-PSL przelewali na podstawie lakonicznego, jednozdaniowego wniosku prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wniosek zajmował jedną trzecią strony A4 i nie zawierał żadnego uzasadnienia. Ministrowie rządu PO-PSL nie kontrolowali również tego, w jaki sposób Hanna Gronkiewicz-Waltz wydawała pieniądze z dotacji.

Na początku bieżącego roku, dodaje, minister skarbu Dawid Jackiewicz odmówił przelania na takiej podstawie kolejnych 200 mln zł i zlecił kontrolę w warszawskim ratuszu, w jaki sposób prezydent Warszawy wydawała pieniądze otrzymywane z Funduszu Reprywatyzacji.

- W trakcie tej kontroli zostały stwierdzone nieprawidłowości, które urzędnicy MSP szczegółowo opisali w wystąpieniu pokontrolnym. Na przykład okazało się, że w ratuszu nie było mechanizmów, które by zabezpieczały przed uznaniowym podejmowaniem decyzji przy wypłacie odszkodowań reprywatyzacyjnych. Nie było również sformalizowanej procedury kolejności rozpatrywania wniosków. Nie było weryfikacji, czy roszczenia, na podstawie których mają być wypłacone odszkodowania, nie zostały już zaspokojone. Terminy wydawania decyzji, ustalających odszkodowanie uzależnione były nie od zgromadzonego materiału dowodowego, ale od posiadanych przez miasto środków na wypłaty.

Według Małeckiego brakowało też należytych procedur sprawdzających wartość nieruchomości. Nic nie zabezpieczało środków publicznych przed błędnymi lub nierzetelnymi wycenami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.