Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 173.94 USD (+0.30%)

Srebro

86.63 USD (+1.46%)

Ropa naftowa

98.05 USD (+1.21%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.37%)

Miedź

5.86 USD (-0.39%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Warszawa: polskie łupki przeszły bolesną weryfikację

Wjherowo opalino 02

fot: PGNiG

W2013 roku przeprowadzono w Polsce tylko 12 odwiertów poszukiwawczych...

fot: PGNiG

Polski projekt łupkowy przeszedł bolesną życiową weryfikację - mówił w środę (8 lipca) podczas posiedzenia sejmowej komisji gospodarki wiceminister środowiska, główny geolog kraju Sławomir Brodziński.

Posłowie komisji pytali o perspektywy dla polskich łupków w związku z wyjściem z poszukiwań w Polsce wielkich zagranicznych koncernów. W czerwcu amerykański gigant paliwowy ConocoPhillips ogłosił, że wycofuje się z trzech koncesji w Polsce. Był to ostatni amerykański koncern, który szukał u nas gazu w łupkach. Wcześniej takie decyzje podjęły ExxonMobil, Marathon Oil i Chevron, Talisman Energy, Total i włoski koncern ENI.

Jak mówił Brodziński, główną przyczyną wyjścia światowych potęg z polskich koncesji łupkowych jest sytuacja na rynku paliw: przede wszystkim ogromne spadki cen ropy naftowej i gazu. Do tego - jak przekonywał - interesy globalnych koncernów nie zawsze były tożsame z polskimi interesami.

Jak dodał, Polska ze względu na rychłe uruchomienie terminalu LNG, zwiększenie powierzchni magazynowych gazu i połączeń transgranicznych, "nie cierpi na zagrożenie gazowe".

- Nie rońmy łez, że kilka globalnych koncernów wyniosło się z Polski - mówił.

Jak dodał, firmy te trafiają do krajów trzeciego świata, gdzie jest wyższa korupcja i niższy poziom organizacji administracji, co nazywają one "przyjaznym środowiskiem inwestycyjnym". Dodał, że zostały w Polsce mniejsze zagraniczne firmy, poza tym gazu w łupkach szukają nasze rodzime przedsiębiorstwa PGNiG, Lotos Petrobaltic i PKN Orlen. W sumie jest to 11 podmiotów należących do 10 grup kapitałowych. Jak dodał, na poszukiwania gazu w łupkach wydano dotąd w Polsce 2,5 mld zł. Obecnie jest 40 koncesji na poszukiwania i rozpoznanie gazu w łupkach, rozpatrywanych jest kolejnych 13.

Brodziński powiedział, że jest "umiarkowanym optymistą", jeśli chodzi o perspektywy dla polskiego gazu łupkowego. "Z chwilą gdy odbiją się ceny ropy, wzrośnie konkurencyjność technologii poszukiwawczych i Polska dopracuje się własnych technologii (...), to będziemy mieli polski gaz łupkowy. Nie będzie to (...) na miarę całej Europy, ale będzie stanowiło ważny element naszego miksu energetycznego" - powiedział.

B. główny geolog kraju, poseł PiS Mariusz Orion Jędrysek, choć podzielił zdanie o wpływie sytuacji globalnej na poszukiwania gazu w łupkach w Polsce, skrytykował działania rządów PO. Jego zdaniem zagraniczne firmy, które dostawały koncesje za - jak mówił - bardzo niewielkie pieniądze, czekały na wyniki poszukiwań innych. Dodał, że odwierty poszukiwawcze wykonywały przede wszystkim polskie firmy.

- Minister Budzanowski (Mikołaj - PAP) i inni ministrowie zmuszali polskie podmioty do wydatkowania (...) milionów złotych, a one nie były na to przygotowane - powiedział Jędrysek.

Dodał, że do tego wprowadzano "nieracjonalnie wysokie podatki", nie uwzględniające tego, że chodzi o złoża niekonwencjonalne. W jego opinii, znacząco zwiększyło to ryzyko inwestycyjne.

Według ostatniego raportu Państwowego Instytutu Geologicznego-Państwowego Instytutu Badawczego z marca 2012 roku, w skałach łupkowych na terenie Polski może znajdować się 346-768 mld m sześc. gazu potencjalnie opłacalnego w wydobyciu. Jak zapowiada Brodziński, pod koniec tego roku zostanie opublikowany nowy raport, do którego zostaną wykorzystane dane z przeprowadzonych odwiertów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.