Warszawa: możemy zaskarżyć system zezwoleń na emisję CO2

fot: Maciej Dorosiński

Polityka klimatyczna UE trwa w zakłamaniu, a brukselskie spotkanie, na którym Dania przedstawiła „kompromisowe" cele redukcyjne do roku 2050 na poziomie 80 proc. w stosunku do 1990 roku, potwierdzają niestety ten stan

fot: Maciej Dorosiński

Minister środowiska prof. Jan Szyszko powiedział, że Polska prawdopodobnie skieruje skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie wtorkowego głosowania dotyczącego reformy unijnego systemu pozwoleń na emisję CO2 (EU-ETS). Szyszko w porannym wywiadzie w TVP1 powiedział w piątek (3 marca), że resort i rząd badają, w jaki sposób działać w tej sprawie. Nie ma najmniejszej wątpliwości, że resort środowiska poprosi o wyjaśnienia prawników Komisji Europejskiej i złożymy protest w tej sprawie. I prawdopodobnie również skierujemy sprawę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości - zaznaczył minister środowiska.

We wtorek (28 lutego) podczas spotkania w Brukseli ministrowie środowiska państw UE przyjęli wspólne stanowisko w sprawie reformy ETS. Polska w grupie dziewięciu krajów UE sprzeciwiła się, ale nie udało się zablokować prac i państwa UE przyjęły wspólne stanowisko, mimo mniejszości blokującej.

- W Unii Europejskiej jest lobby, które za wszelką cenę chce wyeliminować węgiel w ogóle jako nośnik energii, a to jest nośnik, który gwarantuje Polsce bezpieczeństwo energetyczne, czyli od tego jesteśmy uzależnieni - tłumaczył Szyszko sprzeciw wobec decyzji większości. - Trzeba pamiętać, że prawie 90 proc. całych zasobów węgla w Unii Europejskiej znajduje się w Polsce i w związku z tym budzi to pewne niezadowolenie i myślę, że dotąd będzie to budziło niezadowolenie, dopóki nie zostaną przejęte te zasoby przez obcy kapitał.

Polskę wspierają w tej sprawie i opowiadają się przeciw propozycjom Komisji Europejskiej kraje "uzależnione w pewnym sensie od węgla, które widzą możliwość neutralności klimatycznej na bazie pochłaniania dwutlenku węgla" - tłumaczył Szyszko. Są to również "te państwa, które nie zgadzają się z tym, żeby KE narzucała limity emisji CO2, gdyż to bardzo mocno blokuje możliwości rozwoju gospodarczego - dodał.

Minister mówił w czwartek na konferencji prasowej, że podczas wtorkowego głosowania stanowisko KE zostało przyjęte, mimo że dwa razy pojawiała się mniejszość blokująca - wpierw 11 państw, później dziewięć, w tym Polska.

- Dwa razy było niby głosowanie, dwa razy była mniejszość blokująca i nagle okazuje się, że to przechodzi (propozycja KE - PAP) - tłumaczył.

Poza Polską, przeciwko przyjmowaniu stanowiska na wtorkowej radzie ds. środowiska protestowały również: Bułgaria, Rumunia, Cypr, Chorwacja, Węgry, Włochy, Litwa i Łotwa. Zgodnie z obowiązującym jeszcze przez miesiąc nicejskim systemem głosowania, kraje te wystarczają do utworzenia mniejszości blokującej. Mimo to prezydencja maltańska przeforsowała przyjęcie stanowiska, a służby prawne Rady UE stwierdziły, że na tym etapie nie chodzi o głosowanie legislacyjne, dlatego wszystko - według nich - jest w porządku.

Uzgodnione przez państwa członkowskie stanowisko przewiduje, że od 2021 r. liczba uprawnień do emisji będzie spadała rocznie o 2,2 proc. Część krajów UE chciała ambitniejszego podejścia, podobnie wielu polityków w Parlamencie Europejskim, ale ostatecznie wskaźnik wykreślania uprawnień został utrzymany na takim poziomie, jaki ustalili jeszcze w 2014 r. unijni przywódcy na szczycie klimatycznym.

Dla Polski szybsze tempo redukcji liczby uprawnień do emisji spowodowałoby wyższe koszty dla polskiego przemysłu i opartej na węglu energetyki. W konsekwencji prowadziłoby to do wyższych rachunków za energię elektryczną w naszym kraju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przyszłość po węglu: Polska Zielona Sieć przedstawia 12 rekomendacji na lata 2028–2034

Polska Zielona Sieć (PZS) apeluje, aby sprawiedliwa transformacja regionów węglowych w kolejnej perspektywie unijnych funduszy nie sprowadzała się wyłącznie do zamykania kopalń i dystrybucji pieniędzy z centrum. Organizacja przedstawiła 12 rekomendacji dotyczących finansowania i planowania zmian w latach 2028–2034, podkreślając, że o sukcesie transformacji zdecydują jakość nowych miejsc pracy, kondycja lokalnych firm, dostępność usług oraz perspektywy młodych mieszkańców.

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Nikt racjonalnie nie jest w stanie wyjaśnić decyzji, która doprowadziła do śmierci 22 górników

30 października, przypada kolejna rocznica katastrofy w kopalni Silesia, w której w 1979 roku zginęło 22 górników. 

Teren po kopalni to szansa dla ciepłownictwa? Trwają badania w KWK Bolesław Śmiały

Czy i w jaki sposób tereny pokopalniane mogą służyć lokalnemu ciepłownictwu? Odpowiedź na to pytanie może dać projekt GeoSolar, w którym uczestniczy m.in. Polska Grupa Górnicza.