Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 175.10 USD (+0.33%)

Srebro

85.84 USD (+0.54%)

Ropa naftowa

98.13 USD (+1.29%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.55%)

Miedź

5.89 USD (+0.09%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Warszawa: PGNiG nie chce płacić b. prezesom spółki

Piotrowska oliwa grazyna pgnig

fot: PGNiG

Jeśli gaz na giełdach europejskich będzie taniał, to również jego ceny w Polsce będą spadać - zauważa Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes PGNiG

fot: PGNiG

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zamierza w najbliższym czasie wnieść apelację od postanowienia warszawskiego Sądu Okręgowego, który zdecydował, że giełdowa spółka ma wypłacić byłym członkom zarządu zaległe odprawy - poinformowało PGNiG w komunikacie. "W przedmiotowej sprawie PGNiG zamierza w najbliższym czasie wnieść apelację" - napisała spółka, odpowiadając na pytanie PAP w sprawie medialnych doniesień dotyczących wypłaty byłym członkom zarządu spółki zaległych odpraw.

W poniedziałek (30 stycznia) "Puls Biznesu" napisał, że Sąd Okręgowy w Warszawie orzekł, że zaległe odprawy - sześciomiesięczne zarobki - należą się byłej prezes spółki Grażynie Piotrowskiej-Oliwie i byłemu członkowi zarządu spółki Radosławowi Dudzińskiemu. Według gazety w przypadku Piotrowskiej-Oliwy to ponad 800 tys. zł i odsetki, a w przypadku Dudzińskiego ponad 700 tys. zł plus odsetki.

Oboje członkowie zarządu gazowej spółki zostali odwołani przez radę nadzorczą pod koniec kwietnia 2013 roku. Jako powód podano utratę zaufania, która uniemożliwiała dalszą współpracę.

Jeszcze przed opublikowaniem komunikatu PGNiG o decyzjach rady poinformował na konferencji prasowej ówczesny premier Donald Tusk. "Rada nadzorcza podjęła decyzję o odwołaniu dwojga członków zarządu, pani prezes i wiceprezesa ds. handlowych i rozpisała konkurs na stanowiska szefów PGNiG" - mówił wtedy Tusk.

Odwołana prezes spółki Grażyna Piotrowska-Oliwa napisała w przekazanym wtedy PAP oświadczeniu, że "każdy właściciel ma prawo do decyzji w sprawie kształtowania zarządu spółki". "Dzisiejszej decyzji o moim odwołaniu nie traktuję jako merytorycznej oceny mojej pracy na stanowisku prezesa zarządu PGNiG SA" - pisała.

W oświadczeniu po odwołaniu Piotrowska-Oliwa podkreśliła, że wszystkie działania na poziomie zarządu PGNiG, związane z podpisaniem przez EuRoPol Gaz memorandum z Gazprom Export, były prowadzone zgodnie z przepisami prawa i z całkowitym poszanowaniem obowiązków w stosunku do akcjonariuszy spółki publicznej, co potwierdzają przekazane radzie nadzorczej opinie wybitnych autorytetów prawnych.

Tusk jeszcze przed posiedzeniem rady nadzorczej PGNiG zapowiadał, że wobec władz gazowej spółki zostaną wyciągnięte konsekwencje, po tym jak podpisanego w kwietniu memorandum dot. budowy II nitki gazociągu Jamał-Europa; podpisali je w Petersburgu szef koncernu Gazprom Aleksiej Miller i prezes spółki EuRoPol Gaz Mirosław Dobrut. O tym dokumencie nie wiedzieli premier oraz minister skarbu.

Grażyna Piotrowska-Oliwa na prezesa PGNiG została powołana 19 marca 2012 r. W okresie jej prezesury udało się m.in. obniżyć ceny gazu dzięki renegocjacji kontraktu z Gazpromem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.