Warszawa: Kiszczak uniewinniony

Wujek pomnik ARC

fot: ARC

28 lat temu padły strzały pod kopalnią „Wujek”, zginęło dziewięciu górników

fot: ARC

Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił gen. Czesława Kiszczaka w procesie dotyczącym zamordowania dziewięciu górników z kopalni Wujek. Zostali oni zastrzeleni przez oddziały ZOMO w czasie pacyfikacji kopalni, która byłą reakcją władz na ogłoszenie strajku okupacyjnego.

 

- Dzisiaj jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć czy będziemy składać apelację. Musimy dokładnie zapoznać się z uzasadnieniem wyroku i skonsultować z prawnikami. Ciężko jest natomiast wierzyć w jakąkolwiek sprawiedliwość. Jak możemy wierzyć, skoro okazuje się, że są równi i równiejsi, mimo że uważamy się za państwo prawa? - pyta Stanisław Płatek, legendarny przywódca strajku górników z Wujka.

 

- Jestem tak zdegustowany i zmartwiony tym wyrokiem, że zastanawiam się, czy jest w ogóle sens się odwoływać, bo widzę, że nie ma takiej woli, żeby rozliczyć tych, którzy wprowadzili stan wojenny, którzy ponoszą odpowiedzialność za śmierć wielu osób, nie tylko górników z Wujka, ale także innych zamordowanych w stanie wojennym przez zomowców czy funkcjonariuszy SB. Skazuje się tylko tych, którzy wykonywali polecenia, a tym, którzy je wydawali, w dalszym ciągu udaje się uniknąć odpowiedzialności - mówi Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek Poległych 16.12.1981.

 

- Szanuję polskie sądownictwo, ale dzisiejszy wyrok nie zmieni mojego przekonania, że to właśnie generał Czesław Kiszczak, a także generał Wojciech Jaruzelski, pośrednio przyczynili się do masakry górników 30 lat temu na Śląsku, w Katowicach, ale także w Jastrzębiu Zdroju pod kopalnią Manifest Lipcowy. Tak jak ja myśli wielu Polaków, tak myślą członkowie NSZZ Solidarność, a przede wszystkim rodziny naszych kolegów poległych pod Wujkiem. 16 grudnia 1981 roku za spust pociągali zomowcy, ale mózgiem byli generałowie - podkreśla Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność.

 

Katowicka prokuratura oskarżyła Kiszczaka o umyślne sprowadzenie "powszechnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia ludzi". Zdaniem prokuratury ówczesny szef MSW w szyfrogramie przekazanym dowódcom oddziałów milicji mających pacyfikować strajkujące zakłady pracy zezwolił bez podstawy prawnej na użycie broni. Zarówno obrona Kiszczaka, jak i sam oskarżony, który zabrał głos podczas rozprawy, twierdzili, że szyfrogram miał jedynie charakter informacyjny i wręcz ograniczał możliwość użycia broni.

 

Sprawa odpowiedzialności generała Czesława Kiszczaka za wydarzenia na kopalni Wujek ciągnie się od 17 lat. Zakończony dzisiaj proces był już 4 postępowaniem w tej sprawie. W pierwszym procesie sąd uznał Kiszczaka za winnego, w drugim wymiar sprawiedliwości go uniewinnił, a trzecia próba zakończyła się umorzeniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.