Warszawa: inteligenta sieć ciepłownicza - mniej CO2 w powietrzu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nasza stolica ze swą 1740-kilometrową siecią ciepłowniczą jest ewenementem na skalę europejską, a nawet światową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ograniczenie strat ciepła podczas przesyłu i redukcja emisji CO2 o co najmniej 14,5 tys. ton rocznie - to efekty, jakie ma przynieść realizacja projektu Inteligentna Sieć Ciepłownicza przez firmę Veolia Energia Warszawa. Warta 52 mln zł inwestycja ma być ukończona do połowy 2017 r. 30 proc. finansowania pochodzi z NFOŚiGW.

Jak mówił w środę (23 listopada) w Warszawie prezes Veolia Energia Warszawa Jacky Lacombe, redukcja emisji CO2 o 14,5 tys. ton rocznie odpowiada ilości CO2 pochłanianej przez lasy iglaste o powierzchni ok. 70 tys. hektarów - to powierzchnia, jaką zajęłyby dwa Kampinoskie Parki Narodowe.

Warszawa ze swą 1740-kilometrową siecią ciepłowniczą jest ewenementem na skalę europejską, a nawet światową. Z ciepła dostarczanego siecią korzysta ok. 19 tys. obiektów o łącznej kubaturze 230 mln m kw. co oznacza, że pokrywa ono 80 proc. zapotrzebowania miasta. W innych polskich miastach ciepło sieciowe dociera do ok. 50 proc odbiorców. Jak przekonywali przedstawiciele Veolii, dzięki modernizacji możliwe będzie uzyskanie efektu równoważnego ogrzaniu ok. 5 tys. mieszkań o powierzchni 65 m kw.

Projekt polega na modernizacji trzech przepompowni (urządzeń, które utrzymują optymalne ciśnienie w sieci), 79 komór ciepłowniczych (to miejsce, w którym znajdują się np. zawory - umożliwia ona zarządzanie siecią) i 2500 tys. węzłów cieplnych (jest to zespół urządzeń łączący sieć z instalacją obiektu. Rozdziela on m.in. dostarczone ciepło, kontroluje bezpieczeństwo).

Jak wyjaśniał dyrektor projektu Inteligentnej Sieci Ciepłowniczej Paweł Balas, wprowadzenie nowych rozwiązań - czyli zdalnego monitorowania i sterowania przez centralną dyspozytornię siecią - zapewni podniesienie jakości dostaw ciepła. Z jednej strony będzie można szybciej reagować na awarie, z drugiej bardziej elastycznie reagować na potrzeby klientów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.