Warszawa: eksploatacja gazu łupkowego bezpieczna i potrzebna

Jezierski henryk 090511 AB

fot: Andrzej Bęben

Wiceminister Henryk Jezierski wczuwa się w nadzieję, jaką niesie dla Polski gaz łupkowy...

fot: Andrzej Bęben

Tak wynika, w wielkim skrócie, z oświadczeń Ministerstwa Środowiska zaprezentowanych podczas specjalnej konferencji w tymże resorcie w poniedziałek 9 maja. Konferencję wiceministra i głównego geologa kraju Henryka J. Jezierskiego oraz jego gości zorganizowano pod wielce wymownym hasłem: „Łup w gaz – czyli po co straszyć naszą nadzieją?”.

Oprócz wiceministra na pytania dziennikarzy odpowiadali także: Michał Kiełsznia (generalny dyrektor ochrony środowiska), Andrzej Jagusiewicz (główny inspektor ochrony środowiska) i Leszek Karwowski (prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej).

- Jesteśmy po to, by dbać o środowisko, ale też i po to, by stwarzać możliwości dla firm poszukujących gaz. Nie ma eksploatacji kopalin bez wpływu na środowisko. Dementuję jednoznacznie, że szczelinowanie, to wielkie zagrożenie dla wód podziemnych – oświadczył wiceminister Jezierski.

W mediach coraz częściej słychać, że poszukiwanie i eksploatowanie gazu łupkowego prowadzi się przy zastosowaniu chemikaliów. Organizacje ekologiczne wprost twierdzą, że w tzw. szczelinowaniu używa się wody zawierającej dodatkowo ok. 500 związków chemicznych.

- Do konwencjonalnych otworów też wprowadza się wodę z chemikaliami i nie stwierdzono dotychczas, by zanieczyściły one wody gruntowe – poinformował prezes Karwowski przypominając, że w Polsce wodę pitną pobiera się z głębokości 30-50 metrów, a gazu łupkowego szuka się na poziomie 3 kilometrów.

Dotychczas w Polsce wykonano 7 odwiertów dla badania zasobów gazu łupkowego. Ministerstwo Środowiska wydało zgodę na wykonanie 124 odwiertów. Gdyby doszło do eksploatacji złóż gazu łupkowego, to należy liczyć, że takich otworów powstałyby tysiące. W USA jest ich ok. 35 tys.

- W USA nie znają negatywnych wypływów eksploatacji gazu na środowisko – podkreśla wiceminister Jezierski.

Ministerstwo Środowiska jest przekonane, że gaz łupkowy nie powinien być kojarzony z degradacją środowiska, ale z czymś co jest szansą dla Polski jako takiej, dla gmin, w których odwierty są lub będą prowadzone. „Panujemy nad procesem” - kilkakrotnie podkreślali przedstawiciele Ministerstwa Środowiska.

Dziś szacuje się, że w Polsce jest od 1,5 do 5 bilionów metrów sześciennych gazu łupkowego. Ile jest naprawdę, to wstępnie wiadomo będzie już we wrześniu 2011 r., kiedy to Państwowy Instytut Geologiczny przedstawi szacunkowe dane. Konkretne będą wtedy, gdy firmy, które uzyskały stosowne koncesje, złożą w Ministerstwie Środowiska odpowiednie raporty, co nastąpi najwcześniej za trzy lata. Wcześniej, bo pod koniec maja tego roku o gazie łupkowym będzie się rozmawiało podczas wizyty prezydenta Obamy...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo. 

Europa walczy o metale krytyczne. Polska ma w ziemi prawdziwy skarb - miedź, srebro czy wolfram

Bezpieczeństwo surowcowe nie jest dziś tematem sektorowym – to fundament funkcjonowania nowoczesnej gospodarki i jeden z filarów bezpieczeństwa państwa. Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie.