Warszawa: działkowcy chcą nowego prawa

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wydobyta na działce kopalina. np. piasek, musi być użyta tylko na potrzeby właściciela nieruchomości.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Członkowie Polskiego Związku Działkowców zorganizowali w czwartek (10 października) przed Sejmem manifestację przeciwko zmianom proponowanym przez PO w projekcie nowej ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych, apelują też o przyspieszenie prac nad nowym prawem.

- Nie mieliśmy innego wyboru, jak wyjść na ulicę i zamanifestować swoje oczekiwania - mówił do zebranych szef PZD Eugeniusz Kondracki.

Według niego manifestację sprowokowała PO i Solidarna Polska.

- Posłowie PO i Solidarnej Polski mając, większość w podkomisji, dokonali tylu zmian w naszym projekcie, że wcale nie przypomina tego, który trafił do Sejmu - powiedział Kondracki, przypominając, że projekt obywatelski przygotowany przez PZD poparło ok. miliona osób.

Szef PZD dodał, że dzięki zaangażowaniu działkowców i ich licznym protestom, w końcu ich głos został usłyszany. Poinformował protestujących, że w środę doszło do spotkania komitetu obywatelskiego z szefem klubu PO Rafałem Grupińskim i - według szefa PZD - PO ma poprzeć większość poprawek komitetu.

Protestujący działkowcy trzymli transparenty z napisem "Nie stać nas na kurorty i wczasy, nie zabierajcie nam skrawka polskiej ziemi", mieli też zielono-żółte flagi związkowe.

Na manifestacji przed Sejmem pojawili się także posłowie PiS, PSL, Twojego Ruchu i SLD. Przewodniczący SLD Leszek Miller powiedział, że Sojusz zawsze był z działkowcami i że zgoda PO na poprawki obywatelskie to - jego zdaniem - gra przed niedzielnym referendum ws. odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Od kilku miesięcy w Sejmie trwają prace nad nowym prawem dot. ogrodów działkowych. W sierpniu połączone komisje infrastruktury i samorządu terytorialnego zdecydowały, że podkomisja nadzwyczajna ponownie zajmie się prawem działkowym, czyli czterema projektami - obywatelskim (autorstwa PZD), PO, PSL oraz Solidarnej Polski. Wiodącym w pracach podkomisji jest projekt obywatelski.

Większość przepisów obowiązującej jeszcze ustawy zakwestionował w 2012 roku Trybunał Konstytucyjny. Zgodnie z wyrokiem Trybunału, przepisy przestaną obowiązywać pod koniec stycznia 2014 r.

Według PZD poprawki do obywatelskiego projektu ustawy, autorstwa PO, mogą ułatwić przejmowanie ogrodów działkowych przez deweloperów. Zdaniem działkowców zaproponowane zmiany marginalizują również Związek, który przy przyjęciu pewnych propozycji, może gorzej reprezentować interesy działkowców. Chodzi m.in. o składanie przez działkowca deklaracji o tym, czy chce należeć do stowarzyszenia PZD. PO jednak wycofała się z tego rozwiązania.

Autorzy projektu obywatelskiego uważają, że gdyby projekt został przyjęty z poprawkami autorstwa PO, mogłoby to doprowadzić do niekontrolowanego obrotu działkami, a w konsekwencji do częściowej ich likwidacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

ARP uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek. Na co? Na cyfryzację i zieloną transformację

Agencja Rozwoju Przemysłu uruchomi 150 mln zł preferencyjnych pożyczek na cyfrową i zieloną transformację przedsiębiorstw. Finansowanie będzie dostępne w ramach programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki 2021-2027 - poinformowała ARP.

Sejmik wojewódzki zaapelował do rządu o ponowną analizę budowy Szlaku Staropolskiego

Radni województwa śląskiego przegłosowali apel, by rząd i resort infrastruktury ponownie przeanalizowały zasadność budowy drogi ekspresowej S46 Opole - Częstochowa - Kielce, którego nie ma w Rządowym Programie Budowy Dróg i Autostrad.

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.