Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.10 PLN (-0.27%)

ORLEN S.A.

144.50 PLN (+0.35%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.63 PLN (-0.33%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-1.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 707.87 USD (-0.89%)

Srebro

84.36 USD (-3.03%)

Ropa naftowa

107.37 USD (+2.93%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.65%)

Miedź

6.48 USD (-0.17%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.37 PLN (-1.83%)

KGHM Polska Miedź S.A.

350.10 PLN (-0.27%)

ORLEN S.A.

144.50 PLN (+0.35%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.71 PLN (-1.88%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.63 PLN (-0.33%)

Enea S.A.

21.38 PLN (-1.47%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.55 PLN (-1.26%)

Złoto

4 707.87 USD (-0.89%)

Srebro

84.36 USD (-3.03%)

Ropa naftowa

107.37 USD (+2.93%)

Gaz ziemny

2.90 USD (-0.65%)

Miedź

6.48 USD (-0.17%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Warmińsko-mazurskie: marszałek przeciwny farmom wiatrowych

fot: ARC

Według informacji PSEW energetyka wiatrowa w Polsce nadal znajduje się we wczesnej fazie rozwoju

fot: ARC

Marszałek woj. warmińsko-mazurskiego sprzeciwia się masowemu stawianiu w regionie farm wiatrowych, uważa, że psują one wyjątkowy krajobraz regionu. W czwartek (19 grudnia) marszałek wysłał w tej sprawie apel do samorządowców i mediów w regionie.

"Szybki rozwój energetyki wiatrowej na Warmii i Mazurach stanowi zagrożenie dla unikalnego w skali europejskiej bogactwa ziemi, jezior i lasów. Jesteśmy blisko roztrwonienia dóbr natury naszego regionu z powodu niekontrolowanej i bezplanowej ekspansji tych inwestycji" - napisał marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Jacek Protas w przesłanym we czwartek PAP apelu. Podobne w treści pismo przesłał także samorządowcom i radnym w całym regionie.

W rozmowie z PAP marszałek Protas powiedział, że do napisania apelu, w którym prosi, by nie stawiano masowo w regionie wiatraków skłoniło go to, że wiele rad gmin głosuje w tym okresie uchwały związane z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. To właśnie w tych dokumentach określa się lokalizacje farm wiatrowych. Protas przyznał, że uchwały takie podejmują w najbliższym czasie m.in. radni Giżycka, Miłek czy Lidzbarka Warmińskiego.

W przesłanym PAP apelu Protas przyznał, że obecnie prowadzonych jest 230 postępowań "o wydanie decyzji środowiskowych na budowę elektrowni wiatrowych na Warmii i Mazurach".

"Jeśli dojdzie do ich realizacji, krajobraz regionu zmieni się po ustawieniu 1100 wiatraków. Ich gęsta sieć na wiele lat zaburzy ład przestrzenny i krajobraz najpiękniejszego zakątka Polski i bezcennej enklawy ekologicznej Europy" - uważa marszałek warmińsko-mazurskiego. Przypomniał, że "siłownie wiatrowe mają wpływ na środowisko życia i rodzimej awifauny (ogół gatunków ptaków zamieszkujących określony obszar geograficzny lub rodzaj środowiska - PAP). Hałas szkodzi zdrowiu ludzi, pod śmigłami wiatraków masowo giną ptaki, a to zaledwie część skutków oddziaływania na otoczenie" - napisał w swoim apelu marszałek i poprosił samorządowców, by decyzje o lokowaniu farm wiatrowych podejmowali mając na względzie wspólne dobro.

W rozmowie z PAP Protas doprecyzował, że nie "potępia z góry wszystkich tego typu inwestycji".

- Chodzi o to, by wiatraki stawały w miejscach, których nie zeszpecą. Na pewno takimi miejscami nie są np. Wielkie Jeziora Mazurskie - podkreślił Protas, który w swoim pisemnym apelu poprosił lokalnych samorządowców, by unikali "krótkowzrocznych wizji szybkich korzyści majątkowych, których długofalowe skutki doprowadzą do trwałej destrukcji poziomu życia ludzi i utraty bogactwa regionu".

Tym samym Protas uczynił aluzję do argumentów samorządowców, którzy lokując na swoim terenie wiatraki mówią, że podatki od właścicieli farm zasilają lokalne budżety znacznymi kwotami.

Budowanie na Warmii i Mazurach farm wiatrowych od dawna wzbudza kontrowersje, przede wszystkim z powodu niszczenia przez wysokie wiatraki bezcennego krajobrazu. Inwestorzy planują m.in. ustawienie wiatraków w sąsiedztwie bazyliki w Świętej Lipce czy nad brzegami Wielkich Jezior. Już teraz żeglujący po Niegocinie w oddali widzą wiatraki.

Z powodu protestów mieszkańców kilka rad gmin w regionie, m.in. w Dobrym Mieście i Wydminach, podjęło uchwały o tym, by farmy wiatrowe stały w odległości co najmniej 3 km od domów, co w praktyce blokuje tego rodzaju inwestycje w tych gminach.

Inne gminy wciąż zabiegają o farmy wiatrowe. Rzecznik prasowa wojewody warmińsko-mazurskiego Edyta Wrotek poinformowała PAP, że w ostatnich dniach wojewoda stwierdził nieważność uchwały rady gminy w Świętajnie "w sprawie wyznaczenia kierunków rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii". Przed miesiącem radni tej gminy zgodzili się w uchwale, by w ich gminie stanęły wiatraki wytwarzające energię o mocy przekraczającej 100 kW. Wojewoda zakwestionował tę uchwałę z powodu błędów prawnych, jakie zawierała.

Najwięcej wiatraków na Warmii i Mazurach stoi w gminach Kisielice i Korsze. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inwestycje w produkcję wodoru. Kolejny hub buduje polska firma

Orlen rozpoczyna budowę hubu wodorowego w Szczecinie. Dzięki niemu w ciągu jednej godziny będzie mogło powstać nawet 90 kg wodoru jakości automotive. Inwestycja o wartości 75 mln zł będzie ważnym elementem rozwijanej przez koncern infrastruktury dla zeroemisyjnego transportu i gospodarki wodorowej w Polsce. Generalnym wykonawcą przedsięwzięcia została polska spółka Torpol Oil & Gas, wzmacniając udział krajowych firm w strategicznych inwestycjach energetycznych.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę kluczową dla JSW. „W nadzwyczajnych sytuacjach takie decyzje trzeba podejmować szybciej”

Polityka ważniejsza od stabilności Jastrzębskiej Spółki Węglowej? W JSW obawiano się czy majowe wypłaty wyjdą w terminie, a mimo to Pałac Prezydencki zwlekał prawie trzy tygodnie z podpisaniem ustawy, która jednogłośnie była przyjęta w Sejmie RP.

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia ochotniczych straży pożarnych

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia dla jednostek ochotniczej straży pożarnej działających na terenach strategicznych inwestycji energetycznych - podała spółka. Łączna wartość dostępnego dofinansowania to 1,5 mln zł.

Ukończyli górnicze studia. Uczyli się o tym, jak dać kopalniom drugie życie

Są już pierwsi absolwenci I edycji studiów podyplomowych „Adaptacja kopalń do pełnienia nowych funkcji – uwarunkowania prawne, techniczne, społeczne i środowiskowe”. Studia zorganizowało Centrum Rozwoju Kompetencji Głównego Instytutu Górnictwa - Państwowego Instytutu Badawczego we współpracy z Politechniką Śląską - Wydziałem Organizacji i Zarządzania.