Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.96 PLN (-5.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.22 PLN (-0.59%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.60 PLN (-0.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.90 PLN (-2.52%)

Złoto

4 762.97 USD (+1.28%)

Srebro

75.06 USD (-0.62%)

Ropa naftowa

102.04 USD (-1.51%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.76%)

Miedź

5.60 USD (-1.02%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.96 PLN (-5.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.40 PLN (+2.29%)

ORLEN S.A.

132.22 PLN (-0.59%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+0.38%)

Enea S.A.

24.60 PLN (-0.08%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.90 PLN (-2.52%)

Złoto

4 762.97 USD (+1.28%)

Srebro

75.06 USD (-0.62%)

Ropa naftowa

102.04 USD (-1.51%)

Gaz ziemny

2.86 USD (-0.76%)

Miedź

5.60 USD (-1.02%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Warmińsko-mazurskie: marszałek przeciwny farmom wiatrowych

fot: ARC

Według informacji PSEW energetyka wiatrowa w Polsce nadal znajduje się we wczesnej fazie rozwoju

fot: ARC

Marszałek woj. warmińsko-mazurskiego sprzeciwia się masowemu stawianiu w regionie farm wiatrowych, uważa, że psują one wyjątkowy krajobraz regionu. W czwartek (19 grudnia) marszałek wysłał w tej sprawie apel do samorządowców i mediów w regionie.

"Szybki rozwój energetyki wiatrowej na Warmii i Mazurach stanowi zagrożenie dla unikalnego w skali europejskiej bogactwa ziemi, jezior i lasów. Jesteśmy blisko roztrwonienia dóbr natury naszego regionu z powodu niekontrolowanej i bezplanowej ekspansji tych inwestycji" - napisał marszałek woj. warmińsko-mazurskiego Jacek Protas w przesłanym we czwartek PAP apelu. Podobne w treści pismo przesłał także samorządowcom i radnym w całym regionie.

W rozmowie z PAP marszałek Protas powiedział, że do napisania apelu, w którym prosi, by nie stawiano masowo w regionie wiatraków skłoniło go to, że wiele rad gmin głosuje w tym okresie uchwały związane z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego. To właśnie w tych dokumentach określa się lokalizacje farm wiatrowych. Protas przyznał, że uchwały takie podejmują w najbliższym czasie m.in. radni Giżycka, Miłek czy Lidzbarka Warmińskiego.

W przesłanym PAP apelu Protas przyznał, że obecnie prowadzonych jest 230 postępowań "o wydanie decyzji środowiskowych na budowę elektrowni wiatrowych na Warmii i Mazurach".

"Jeśli dojdzie do ich realizacji, krajobraz regionu zmieni się po ustawieniu 1100 wiatraków. Ich gęsta sieć na wiele lat zaburzy ład przestrzenny i krajobraz najpiękniejszego zakątka Polski i bezcennej enklawy ekologicznej Europy" - uważa marszałek warmińsko-mazurskiego. Przypomniał, że "siłownie wiatrowe mają wpływ na środowisko życia i rodzimej awifauny (ogół gatunków ptaków zamieszkujących określony obszar geograficzny lub rodzaj środowiska - PAP). Hałas szkodzi zdrowiu ludzi, pod śmigłami wiatraków masowo giną ptaki, a to zaledwie część skutków oddziaływania na otoczenie" - napisał w swoim apelu marszałek i poprosił samorządowców, by decyzje o lokowaniu farm wiatrowych podejmowali mając na względzie wspólne dobro.

W rozmowie z PAP Protas doprecyzował, że nie "potępia z góry wszystkich tego typu inwestycji".

- Chodzi o to, by wiatraki stawały w miejscach, których nie zeszpecą. Na pewno takimi miejscami nie są np. Wielkie Jeziora Mazurskie - podkreślił Protas, który w swoim pisemnym apelu poprosił lokalnych samorządowców, by unikali "krótkowzrocznych wizji szybkich korzyści majątkowych, których długofalowe skutki doprowadzą do trwałej destrukcji poziomu życia ludzi i utraty bogactwa regionu".

Tym samym Protas uczynił aluzję do argumentów samorządowców, którzy lokując na swoim terenie wiatraki mówią, że podatki od właścicieli farm zasilają lokalne budżety znacznymi kwotami.

Budowanie na Warmii i Mazurach farm wiatrowych od dawna wzbudza kontrowersje, przede wszystkim z powodu niszczenia przez wysokie wiatraki bezcennego krajobrazu. Inwestorzy planują m.in. ustawienie wiatraków w sąsiedztwie bazyliki w Świętej Lipce czy nad brzegami Wielkich Jezior. Już teraz żeglujący po Niegocinie w oddali widzą wiatraki.

Z powodu protestów mieszkańców kilka rad gmin w regionie, m.in. w Dobrym Mieście i Wydminach, podjęło uchwały o tym, by farmy wiatrowe stały w odległości co najmniej 3 km od domów, co w praktyce blokuje tego rodzaju inwestycje w tych gminach.

Inne gminy wciąż zabiegają o farmy wiatrowe. Rzecznik prasowa wojewody warmińsko-mazurskiego Edyta Wrotek poinformowała PAP, że w ostatnich dniach wojewoda stwierdził nieważność uchwały rady gminy w Świętajnie "w sprawie wyznaczenia kierunków rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii". Przed miesiącem radni tej gminy zgodzili się w uchwale, by w ich gminie stanęły wiatraki wytwarzające energię o mocy przekraczającej 100 kW. Wojewoda zakwestionował tę uchwałę z powodu błędów prawnych, jakie zawierała.

Najwięcej wiatraków na Warmii i Mazurach stoi w gminach Kisielice i Korsze. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym. 

Orlen kupuje instalację poliolefin w Policach

Orlen podpisał przedwstępną umowę sprzedaży wszystkich akcji spółki Grupy Azoty Polyolefins. Tym samym zwiększy swój udział w tym przedsiębiorstwie z 17,3 proc. do 100 proc. Finalizacja transakcji planowana jest na III kwartał tego roku.

W czwartek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,23 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł

W najbliższy czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,23 zł, benzyny 98 - 6,84 zł, a oleju napędowego - 7,65 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek wzrosną ceny maksymalne dwóch rodzajów benzyn, a spadną - oleju napędowego.