Warmińsko-mazurskie: mapa dla farm wiatrowych

fot: Krystian Krawczyk

Farma o mocy 40 MW powstanie w miejscowości Wicko w powiecie lęborskim w województwie pomorskim

fot: Krystian Krawczyk

Do końca lipca samorząd woj. warmińsko-mazurskiego ma otrzymać mapę dotyczącą budowy farm wiatrowych. Zaznaczone mają być na niej miejsca, gdzie można będzie stawiać wiatraki oraz obszary, na których inwestycje takie będą niemożliwe - podały władze regionu.

Opracowanie, które ma wskazać, gdzie w województwie warmińsko-mazurskim będzie można lokalizować farmy wiatrowe, a gdzie takie inwestycje będą niemożliwe, ma wykonać firma z Kielc, która wygrała przetarg. Instytut OZE ma sporządzić mapę do końca lipca za 117,6 tys. zł.

- Głównym celem badania jest wskazanie potencjalnej lokalizacji dużej energetyki wiatrowej na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, uwzględniającej uwarunkowania na poziomie gmin - powiedział Łukasz Bielewski z biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

Samorząd Warmii i Mazur chce, by z lokalizacji farm wiatrowych "bezwzględnie" wyłączone zostały obszary cenne krajobrazowo i kulturowo, np. tereny objęte programem Natura 2000, rezerwaty przyrody oraz parki krajobrazowe. Inwestorzy chcą bowiem budować farmy np. w pobliżu "bocianich wiosek" na północy regionu, czy też niedaleko Szlaku Wielkich Jezior; są też pomysły stawiania wiatraków w pobliżu miejsc cennych kulturowo, np. przy sanktuarium w Świętej Lipce.

O potrzebie stworzenia podobnego opracowania od dawna mówiły organizacje pozarządowe z regionu. Tłumaczyły, że farmy wiatrowe często szpecą krajobraz.

- Teraz o powstawaniu farm wiatrowych decydują gminy, które nie kierują się w tej kwestii często niczym poza swoim widzimisię. Jeśli opracowanie to będzie rzetelne, rzeczywiście uwzględniające cenne tereny i przyrodniczo, i krajobrazowo, to czekamy na nie z utęsknieniem - powiedziała działaczka ruchu antywiatrakowego na Warmii i Mazurach Justyna Morsztyn.

Stowarzyszenia przeciwne budowie farm wiatrowych od miesięcy podkreślają, że Warmia i Mazury to tereny unikatowe krajobrazowo nie tylko w kraju, ale i na świecie i ustawianie ogromnych farm wiatrowych oszpeca ten krajobraz na wiele lat, o ile nie na trwałe. Przypominają, że z powodu walorów krajobrazowych przez lata władze regionów i gmin oraz sami mieszkańcy sporo zainwestowali w rozwój infrastruktury turystycznej, która - gdy staną wiatraki - nie będzie wykorzystywana, bo nikt nie będzie chciał odpoczywać w sąsiedztwie farm wiatrowych.

Z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie wynika, że inwestorzy chcieliby ustawić na Warmii i Mazurach w sumie ok. 600 wiatraków. Już jest ich ponad 100.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.