Waluty: złoty Ukrainą umocniony

fot: Andrzej Bęben/ARC

Saldo zagranicznych inwestycji bezpośrednich w Polsce było dodatnie

fot: Andrzej Bęben/ARC

Doniesienia o możliwym porozumieniu pomiędzy Rosją a Ukrainą spowodowały, że inwestorzy poczuli ulgę, a ich apetyt na ryzyko wzrósł. W efekcie na wartości zyskał złoty i przed godz. 18 euro kosztowało 4,19 zł, a dolar 3,19 zł.

Dyrektor działu analiz w Admiral Markets Marcin Kiepas wskazał, że w środę (3 września) nieoczekiwanie na zachowanie naszej waluty większy wpływ miały doniesienia zza naszej wschodniej granicy, niż posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej.

Służby prasowe prezydenta Ukrainy podały w środę, że Petro Poroszenko i prezydent Rosji Władimir Putin porozumieli się w sprawie stałego zawieszenia broni w Donbasie. Oświadczenie to niemal natychmiast zdementował rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, podkreślając, że ustalenia takie nie mogły zapaść, ponieważ Rosja nie jest stroną konfliktu na południowym wschodzie Ukrainy. Dodał, że przywódcy obu krajów omówili konkretne kroki, które mogłyby przyczynić się do wstrzymania ognia między stronami konfliktu. Wówczas strona ukraińska sprecyzowała, że prezydenci rzeczywiście porozumieli się o sposobach osiągnięcia zawieszenia broni w Donbasie, a nie w sprawie stałego rozejmu. W środę po południu Władimir Putin oświadczył, że ostateczne porozumienie w sprawie uregulowania konfliktu na Ukrainie może zostać osiągnięte w najbliższy piątek na spotkaniu grupy kontaktowej.

- Informacje z Ukrainy na tyle poprawiły nastroje na rodzimym rynku walutowym, że inwestorzy pozytywnie odebrali oczekiwaną przecież decyzję RPP o braku obniżki stóp procentowych. Po jej ogłoszeniu złoty nieznacznie się umocnił - dodał Kiepas.

W środę RPP poinformowała, że pozostawiła stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W efekcie referencyjna stopa procentowa NBP nadal wynosić będzie 2,50 proc. w skali rocznej. W komunikacie Rada wskazała, że jeśli napływające dane z gospodarki będą potwierdzały osłabienie koniunktury gospodarczej oraz wzrost ryzyka utrzymania się inflacji poniżej celu w średnim okresie, to rozpocznie ona dostosowanie polityki pieniężnej.

- W naszej opinii Rada dwukrotnie obniży stopy procentowe po 25 pkt. bazowych, sprowadzając ostatecznie główną stopę do rekordowo niskiego poziomu 2 proc. - ocenił Kiepas.

Jego zdaniem w kolejnych dniach nadzieje związane z Ukrainą nadal będą odbijały się na zachowaniu inwestorów.

- Do czasu aż te nadzieje będą obecne, spodziewamy się lekkiego umacniania się złotego. Gdy znikną, złoty ponownie znajdzie się pod presją sprzedających. Aczkolwiek w perspektywie miesiąca prawdopodobnie polskie pary nie znajdą się powyżej niedawnych maksimów - wskazał.

Andrzej Krzemiński z Banku BPH stwierdził, że bieżący tydzień jest bogaty w wydarzenia. W czwartek decyzję dotyczącą polityki monetarnej poda Europejski Bank Centralny, a w piątek na rynek napłyną dane z rynku pracy w USA.

- Każda sesja może przynieść dużą zmienność. Nie podejmuję się przewidywać, w jakim kierunku możemy iść - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.