Waluty: spadki notowań złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Setka do setki i mamy tysiące...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Atmosfera przedwyborcza, zapowiedzi gospodarcze PiS, osłabienie wszystkich walut regionu - na te powody powoływali się analitycy, komentując kolejny dzień spadków notowań polskiej waluty. W środę (21 października) ok. godz. 17 euro kosztowało 4,29 zł, dolar - 3,78 zł, a frank szwajcarski - 3,94 zł.

Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku zaznaczył, że w środę złoty kontynuował osłabienie z ostatnich dni, a na parze EUR/PLN "przełamane zostały szczyty z sierpnia tego roku".

- Rynek podąża obecnie w stronę poziomu 4.30, do którego dotarcie jest tylko kwestią czasu.

Jego zdaniem trudno wskazać miejsce, do którego może doprowadzić obecny ruch wzrostowy na EUR/PLN.

- Wydaje się jednak, że po ewentualnym pokonaniu poziomu 4.30 należało się będzie liczyć z dotarciem nawet do okolic 4.40, gdzie znajdują się szczyty z ostatnich lat - uznał.

Dodał, że osłabienie złotego widoczne było w środę na wszystkich parach powiązanych z polską walutą.

Analityk mBanku zaznaczył, że "kluczowe dla inwestorów wydaje się obecnie ryzyko wyborcze, które jest w dość dynamiczny sposób wyceniane obecnie przez rynek".

Dodatkowe znaczenie mogły mieć, w jego opinii, wypowiedzi posła PiS Henryka Kowalczyka dla PAP, że poglądy w sprawie konieczności obniżenia stóp procentowych, które obecnie "są za wysokie", będą miało istotny wpływ na wybór członków przyszłej RPP.

- Z punktu widzenia złotego inwestorzy powinni także zwrócić uwagę na jak do tej pory dość mgliste zapowiedzi wprowadzenia programu na kształt LTRO prowadzonego przez Europejski Bank Centralny, który miałby dostarczyć taniego finansowania bankom i doprowadzić do zwiększenia akcji kredytowej, co z pewnością także powodowałoby presję na dalsze osłabienie złotego - ocenił Maliszewski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zwrócił uwagę, że w trakcie środowej sesji złoty tracił wobec zagranicznych dewiz - o ok. 0,4 proc. wobec EUR, GBP czy USD.

Jego zdaniem na notowania złotego nie musiało wpłynąć akurat "polityczne tło", mimo potwierdzenia ze strony głównej partii opozycyjnej, iż przyszły rok może przynieść luźniejszą politykę monetarną.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.