Waluty: Senat... wzmocnił złotówkę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Handel na rynku walutowym przyniósł dalsze umocnienie złotego wobec większości dewiz

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wraz ze słabymi nastrojami na rynkach globalnych i spadkami na europejskich giełdach, złoty od rana tracił na wartości, ale zyskał po decyzji Senatu ws. kredytów frankowych - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Szymon Zajkowski.

Ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,22 zł, dolar 3,80 zł, a frank 3,89 zł.

Senat w piątek przyjął poprawkę, która kosztami przewalutowania kredytów frankowych obciąża w połowie banki, a w połowie kredytobiorców. W sejmowej wersji ustawy 90 proc. tych kosztów miały płacić banki, a tylko 10 proc. frankowicze.

- Złoty silniej zyskał () po decyzji Senatu ws. kredytów frankowych. Oznacza ona bowiem mniejsze obciążenie dla banków i znaczny spadek ryzyka destabilizacji rodzimego sektora finansowego. W rezultacie złoty odrobił sporą część dzisiejszych strat i ostatecznie tydzień kończy na poziomie 4,22 na EUR/PLN, 3,89 na CHF/PLN i 3,80 na USD/PLN - wskazał Zajkowski.

W jego ocenie wartość złotego w relacji do franka wsparły również bardzo słabe dane ze Szwajcarii.

- W sierpniu deflacja w tym kraju sięgnęła, bowiem rekordowego poziomu -1.4 proc. r/r, co wobec czwartkowych sygnałów Europejskiego Banku Centralnego(EBC) o możliwym zwiększeniu programu luzowania, dodatkowo nakłada presję na Bank Szwajcarii, by podjął dalsze działania mające na celu osłabienie szwajcarskiej waluty - podkreślił.

Zajkowski zaznaczył, że po czwartkowych sugestiach, w kolejnych dniach złoty powinien pozostać relatywnie stabilny w stosunku do euro i franka, z lekką tendencją do umocnienia.

- Kurs EUR/PLN ma szansę znów zejść do poziomu 4.20, a CHF/PLN do 3.85. Złoty jednak prawdopodobnie dalej tracił będzie w stosunku do dolara, a kurs USD/PLN zmierzał w kierunku 3.83. Raport z rynku pracy USA podtrzymał, bowiem oczekiwania sporej części uczestników rynku, na podwyżkę stóp procentowych już na wrześniowym posiedzeniu - ocenił analityk.

Z kolei główny analityk walutowy domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Marek Rogalski ocenił, że opublikowane piątek dane z amerykańskiego rynku pracy nie pomogły złotemu.

- W piątek nie było też widać pozytywnego wpływu wczorajszych sygnałów z Europejskiego Banku Centralnego - rynek doszedł do wniosku, że o ile Mario Draghi nie wykluczył możliwości dalszego poluzowania polityki, to termin, kiedy mogłoby do tego dojść nadal pozostaje niepewny - wskazał analityk.

W efekcie - jak ocenił Rogalski - w krótkiej perspektywie na złotym zaważyły nastroje z rynków akcji, a te były negatywne.

- To wynik fatalnych danych z Hong-Kongu - mocny spadek indeksu PMI, jakie poznaliśmy w piątek w nocy. Zwiększają one ryzyko kolejnej odsłony chińskiego kryzysu, bo takie słowo jest już w pełni uprawnione - zaznaczył Rogalski.

Rogalski wskazał, że dolar naruszył w piątek barierę 3,80 zł, chociaż powyżej tego poziomu szybko ujawniła się większa podaż.

- Może to ograniczać dalsze wzrosty w stronę 3,8350-3,8550, zwłaszcza, jeżeli zobaczylibyśmy chwilowe odbicie na EUR/USD. W przypadku EUR/PLN widać było dzisiaj korektę wczorajszego wyraźnego spadku. Wydaje się jednak, że nie będzie ona w stanie doprowadzić do powrotu ponad 4,24. Z drugiej strony rynkowi na razie brakuje mocnego impulsu do zejścia poniżej 4,2000-4,2050 - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.