Waluty: mocne umocnienie do funta

fot: ARC

W przypadku odmowy, spółki musiały występować na drogę sądową, by uzyskać pozwolenie na wiercenia i ustalić wysokość odszkodowania

fot: ARC

Czwartek (4 sierpnia) na rynku złotego przyniósł pewne uspokojenie nastrojów i niewielką korektę umocnienia z ostatnich dni - zwracają uwagę analitycy walutowi. Dodają, że złoty umacniał się do funta i prawdopodobne jest, że za jakiś czas będziemy za niego płacić poniżej 5 zł. Około godz. 17.30 euro kosztowało 4,28 zł, dolar - 3,85 zł, frank szwajcarski - 3,95 zł, a funt - 5,06 zł.

Analityk domu maklerskiego mBanku Kamil Maliszewski zwrócił uwagę, że czwartek przyniósł dla złotego uspokojenie nastrojów.

- Większe wahania zobaczyliśmy jedynie w przypadku brytyjskiego funta, który stracił po czwartkowych decyzjach Banku Anglii - podkreślił.

Maliszewski dodał, że funt obecnie kosztuje niewiele ponad 5,05 zł i coraz bardziej prawdopodobne jest to, że za brytyjską walutę będziemy płacić poniżej 5 zł.

- Bank Anglii zdecydował się jednak na zdecydowane poluzowanie polityki monetarnej, aby przeciwdziałać skutkom ewentualnego Brexitu. Bardzo silne obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego z 2,3 proc. do 0,8 proc. w 2017 roku, wydaje się jednak uzasadniać obniżkę stóp procentowych oraz zdecydowane zwiększenie programu skupu aktywów. Brytyjska waluta powinna pozostawać ze względu na to nadal pod presją - ocenił ekspert.

Maliszewski dodał, że po dwóch dobrych sesjach dla złotego, nikogo nie powinno martwić, to że polska waluta była jedną z najsłabszych walut naszego regionu.

- W kolejnych tygodnia realne wydają się spadki w stosunku do euro nawet poniżej poziomu 4,25, natomiast większa nerwowość może się pojawić na rynku dopiero w momencie, kiedy posłowie powrócą z wakacji i dojdzie do prac nad detalami ustawy dotyczącej kredytów walutowych oraz wieku emerytalnego - wskazał.

Jego zdaniem pod największym znakiem zapytania pozostaje obecnie kurs USDPLN.

- W piątek poznamy niezwykle ważne dane z rynku pracy w USA, które najprawdopodobniej określą nam kierunek na rynku dolara na najbliższe tygodnie. Dopóki jednak kurs USDPLN utrzymuje się powyżej 3,83 to najbardziej prawdopodobną opcją jest powrót do okolic 3,90, który mogą wesprzeć jutrzejsze dane, o ile nie rozczarują one inwestorów - ocenił Maliszewski.

Analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko uważa, że obserwowane lekkie spadki na złotym to korekta ostatnich wzrostów. Podobnie jak Maliszewski zwraca uwagę, że blisko 1-proc. umocnienie do funta było spowodowane informacjami z Banku Anglii.

- Wraz z obniżeniem prognoz gospodarczych wystarczyło to do dynamicznej przeceny funta i spadku rentowności tamtejszych obligacji 10-letnich do historycznych minimów. Również polski dług skorzystał ze wzrostu cen na szerokim rynku - rentowności krajowych papierów 10-letnich spadły do 2,73 proc., najniższego poziomu w 2016 r. W krótkim terminie wydaje się, iż pozytywny wpływ tzw. ustawy frankowej na PLN został już zdyskontowany. W dłuższym terminie wydaje się, iż luźna polityka monetarna kluczowych instytucji centralnych powinna wspierać wyceny walut EM, w tym PLN - ocenił analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.