Wall Street: zatrzymanie spadków po dewaluacji juana

fot: ARC

Juan zyskuje międzynarodowe uznanie i jest duże zapotrzebowanie na tę walutę poza Chinami kontynentalnymi...

fot: ARC

Środowa (12 sierpnia) sesja na Wall Street przyniosła zatrzymanie spadków po wtorkowej przecenie spowodowanej dewaluacją chińskiej waluty. Rynek wciąż ma obawy o konsekwencje decyzji chińskich władz dla zyskowności największych światowych korporacji.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial stracił 0,33 pkt. i wyniósł 17.402,51 pkt.

S&P 500 zyskał 1,98 pkt. (0,10 proc.) i wyniósł 2.086,05 pkt.

Nasdaq Composite wzrósł o 7,60 pkt. (0,15 proc.) i wyniósł 5.044,39 pkt.

We wtorek bank centralny Chin obniżył stawkę referencyjną juana o 1,9 proc., co przełożyło się na najsilniejsze jednodniowe osłabienie chińskiej waluty od ponad dwudziestu lat. W środę chiński bank centralny zdewaluował walutę po raz kolejny tym razem o 1,6 proc.

Decyzja banku w środę odzwierciedla wtorkową deklarację, że fixing juana będzie zależał od kursu zamknięcia chińskiej waluty z poprzedniego dnia oraz notowań innych głównych walut.

Kurs juana wobec dolara przekroczył w środę 6,4, chińska waluta jest tym samym najsłabsza wobec dolara od czterech lat. W ślad juana osłabiały się inne azjatyckie waluty. Umocnienie się dolara to zła wiadomość dla amerykańskich korporacji, z których wiele sprzedaje swoje produkty w Azji.

Umocnienie się amerykańskiej waluty może okazać się również argumentem dla Fed za powstrzymaniem się od podwyżki stóp procentowych. Notowania kontraktów terminowych na stopę Fed wskazują, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych we wrześniu spadło do około 40 proc. po dewaluacji juana. Na początku tygodnia rynek terminowy szacował, że prawdopodobieństwo to wynosi ponad 50 proc.

Na rynku wskazuje się też, że decyzja o dewaluacji może sugerować, że pogłębiają się problemy chińskiej gospodarki, a ruch banku centralnego tego kraju jest odpowiedzią na te problemy.

- Chiny wciąż są bardzo istotnym silnikiem światowego wzrostu gospodarczego. Jeśli okaże się, że kondycja globalnej gospodarki jest słabsza niż to wcześniej zakładano, Fed bardziej uważnie przyjrzy się umocnieniu dolara - ocenił dla Bloomberga Otto Waser, główny strateg inwestycyjny w R&A Asset Management.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.