Na Wall Street po nocnej panice nie zostało śladu

fot: ARC

Jedna z tez historyków mówi, że hitlerowcy na dnie szybu w kopalni Siltech ukryli złoto z depozytów banków górnośląskich

fot: ARC

Główne indeksy na nowojorskich giełdach mocno wzrosły w środę (9 listopada), a po wyraźnej panice sprzed kilkunastu godzin nie został nawet ślad. Rynek analizuje konsekwencje wygranej Donalda Trumpa i przejęcia obu izb Kongresu przez Republikanów.

Dow Jones Industrial na koniec dnia zyskał 1,4 proc. i wyniósł 18 589,69 pkt. S&P 500 wzrósł o 1,11 proc. i wyniósł 2163,26 pkt. Nasdaq Comp. zwyżkował o 1,11 proc. do 5251,07pkt.

Giełdy w USA wyraźnie zwyżkowały, co może zaskakiwać, jeśli pamiętać, jak nerwowo rynek zachowywał się jeszcze kilkanaście godzin temu, gdy stawało się jasne, że to właśnie Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej, niespodziewanie może wygrać wybory prezydenckie w USA.

Wtedy kontrakty na główne indeksy spadały w szczytowym momencie paniki nawet po 5 proc.

- Giełdy zachowują się teraz jak nastolatek. Mają wiele oczekiwań i żądań, ale nie wiedzą zbyt dokładnie, czego chcą - ocenił Jake Dollarhide z Longbow Asset Management w Oklahomie.

Na rynku spekuluje się o przyszłości polityki monetarnej Fed w obliczu podwyższonej niepewności z najbliższymi planami nowego prezydenta i jego administracji. Zakładane prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w USA, wyceniane przez kontrakty na stopę Fed, spadło z rana w okolice 50 proc. z 82-86 proc. we wtorek wieczorem - wynika z wyliczeń agencji Bloomberg. Jednak w środę po południu prawdopodobieństwo wzrosło do prawie 80 proc.

Spekulacje wokół Fed dotyczą także przyszłości Janet Yellen na stanowisku prezes Fed. Analitycy nie są pewni czy Republikanie przedłużą kadencję Yellen w Fed po lutym 2018 r.

Do środowego popołudnia dolar odrobił z naddatkiem całość strat poniesionych w nocy względem euro. Kurs EUR/USD wzrastał w nocy blisko 3 proc. i był najwyższy od końca września. Wieczorem kurs EUR/USD znajduje się już poniżej 1,10, czyli wczorajszych minimów.

O ok. 1 proc. drożała złoto oraz srebro. Uncja kruszcu na giełdzie w Nowym Jorku kosztuje 1.286 USD, ale w nocy złoto drożało nawet 4,7 proc., najmocniej od 2009 r.

Po ponad 3-proc. spadkach notowania ropy pozostają w okolicach wtorkowego zamknięcia. Baryłka Brent kosztuje ok. 46,36 USD, a WTI - 45,27 USD. Zapasy ropy naftowej w USA w ub. tygodniu wzrosły o 2,4 mln baryłek. Konsensus Bloomberga wskazywał na wzrost o 2 mln baryłek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.