Trzy pytania do Waldemara Pawlaka, wicepremiera i ministra gospodarki.
Czy Pakiet energetyczno-klimatyczny Unii Europejskiej jest zagrożeniem dla polskiej gospodarki i polskiego górnictwa węgla kamiennego?
Proszę o otwarte spojrzenie na tę sprawę. Kilka dni temu Parlament Europejski odrzucił rezolucję podkręcającą limity redukcji emisji. To jest bardzo dobry sygnał, pokazujący, że Polska ma odwagę podejmować tematy kontrowersyjne, ale ważne z punktu widzenia konkurencyjności nie tylko Polski, ale całej Europy, i z punktu widzenia ryzyka związanego z efektem ucieczki poza Europę przemysłów energochłonnych. Decyzja Parlamentu Europejskiego to znak, że zaczyna się poważna debata w Europie nad sensownością i racjonalnością pakietu klimatycznego w kontekście porozumienia globalnego, nad jego wpływem na konkurencyjność europejską. Myślę, że to jest dobry sygnał, że nadszedł czas na poważną i mądrą debatę o ochronie klimatu, ale również debatę o potrzebie zbudowania porozumienia globalnego w tej sprawie.
Zbliża się 1 stycznia 2013 roku, kiedy będziemy musieli wprowadzać trudne rozwiązania związane z redukcją emisji gazów cieplarnianych. Czy obronimy nasz węgiel?
Wynegocjowaliśmy okres przejściowy i na dochodzenie do pełnego systemu aukcyjnego w sposób nieliniowy – tak by pod koniec robić większe kroki – jest jeszcze czas. Z jednej strony trzeba inwestować w nowe technologie, bardziej efektywne i mniej emisyjne, a z drugiej strony jest też w Europie czas na refleksję na temat stosowanych modeli. Polska propozycja jest w moim przekonaniu lepszym rozwiązaniem niż pełny system aukcyjny. Zgodnie z polskim projektem, płacilibyśmy za emisję tylko powyżej najlepszej technologii. Będzie to mechanizm bardziej efektywny, niż w przypadku obowiązku opłat za całą emisję.
Nie wszystkie z tak zwanych czystych technologii się sprawdzają, pojawia się coraz więcej głosów, że technologia CCS jest zbyt droga.
Tak, bo jeżeli koszty składowania dwutlenku węgla przekraczają 35-40 euro za tonę, to opłaca się produkować energię elektryczną z gazu zamiast z węgla. 13 i 14 lipca w Bełchatowie odbędzie się spotkanie wiceministrów odpowiedzialnych za energię ze wszystkich państw UE. Wiceministrowie dyskutować będą o nowych technologiach, ale także o konsekwencjach decyzji niemieckich, szwajcarskich czy włoskich o wycofaniu się z energetyki nuklearnej. Należy zdecydować, czym tę energetykę zastąpić, jakie możemy sobie wyobrazić scenariusze, gdzie będzie lepiej zainwestować duże środki: czy w energetykę nuklearną w Polsce, czy na przykład w źródła odnawialne, czy w nowe technologie węglowe, które będą miały niższą emisyjność? To są pytania, które dzisiaj są na stole i Polska tę debatę w Europie otworzyła bardzo odważnie.
Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne
Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.