Nożownik w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ma 19 lat, był pod wpływem narkotyków
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Konferencja w jastrzębskim szpitalu po ataku nożownika
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala
Do zdarzenia doszło w czwartek 25 czerwca około godziny 18:00. Młody mężczyzna wszedł na drugie piętro Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie mieści się Oddział Gastrologiczno - Wewnętrzny, a następnie zaatakował nożem cztery osoby - ordynatora oddziału i pielęgniarkę oraz dwie pacjentki szpitala. Pokrzywdzonym udzielono natychmiastowej pomocy medycznej. Stan trzech rannych jest stabilny, stan jednej określa się jako ciężki.
Napastnik został obezwładniony przez lekarza, który też został ranny. Następnie chłopak został zatrzymany przez funkcjonariuszy Policji. Okazał się nim 19-letni Damian B.
Na miejscu zdarzenia zostały wykonane oględziny pod kierunkiem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Jastrzębiu-Zdroju. Zabezpieczono narzędzie przestępstwa - nóż kuchenny o długości 15 cm.
- Pacjenci spędzili noc spokojnie, byli stabilni. Wymagali dużej dawki leków przeciwbólowych z powodu zadanych ran - mówił dr Artur Ploch, lekarz zarządzający oddziałem chirurgii ogólnej i chirurgii onkologicznej w jastrzębskim szpitalu. - Jedna z pacjentek doznała obrażeń szyi oraz klatki piersiowej i przeszła operację. Ranny lekarz będzie leczony na Oddziale Torakochirurgii - dodał.
Zarządzający szpitalem podkreślali że pacjenci i personel przeżyli bardzo stresującą sytuację.
- Dominuje myślenie, że to mogło spotkać każdego z nas. To, że to był oddział gastrologiczny, to był zupełny przypadek. Wszyscy przeżywają to zdarzenie. Została zapewniona opieka psychologa dla każdego, kto uzna, że takiej pomocy potrzebuje - podkreślał dr Artur Ploch.
Z czwórki poszkodowanych w wyniku ataku nożownika osób, jedna wypisała się już do domu.
- 19-letni mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju był trzeźwy. Wstępne badania potwierdziły, że był pod wpływem narkotyków - poinformowała podczas konferencji prasowej asp. szt. Halina Semik, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju. - Wstępne badania nie określiły, jakie to były narkotyki. Będziemy to wiedzieć po wynikach krwi. Mężczyzna nie był wcześniej karany za żadne przestępstwa kryminalne. W momencie podjęcia interwencji był agresywny, później uspokoił się.
W szpitalu od wczoraj pracuje zespół kryzysowy w naszym szpitalu.
- Chciałem podziękować panu doktorowi, który - można powiedzieć - poprzez swoje naprawdę bohaterskie działanie uratował życie prawdopodobnie kilku osób. To, co się stało będzie oczywiście przedmiotem długiej analizy. Myślę też z udziałem nie tylko naszego szpitala, ale także władz samorządowych - mówił Wojciech Kreis, dyrektor medyczny w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju
W tej sprawie przesłuchano świadków zdarzenia oraz zabezpieczono zapisy kamer monitoringu. Przeszukano pobliski teren oraz miejsce zamieszkania Damiana B.
Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju, w sprawie wykonane zostaną kolejne czynności procesowe, które pozwolą na wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.