Walcownia Łabędy: Czterech chętnych

Walcownię Łabędy chce kupić czterech oferentów. Walcownia jest własnością firmy Ecoren, spółki w 100 proc. zależnej od KGHM. 

Na koniec tego roku lub początek przyszłego wyznaczony termin składania ostatecznych ofert. Wartość transakcji może wynieść kilkadziesiąt milionów złotych. Nieoficjalnie wiadomo, że jednym z oferentów jest Hutmen – napisał „Parkiet\". 

Przeciwnikiem sprzedania 90 proc. akcji walcowni jest Józef Czyczerski, przewodniczący Solidarności w KGHM i członek rady nadzorczej spółki. 

- Pozbycie się tego przedsiębiorstwa to zagrożenie dla ciągu technologicznego KGHM - uważa Czyczerski. - Jeśli dojdzie do sprzedaży walcowni, być może będzie trzeba sprowadzać z zachodu matryce anodowe z blach dla KGHM. Na pewno będzie to droższe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tauron powołał Rady Społeczną ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim

Zarząd spółki Tauron podjął decyzję o powołaniu Rady Społecznej ds. sytuacji na rzece Bóbr i Jeziorze Pilchowickim, która będzie obradować w formule okrągłego stołu pod patronatem starosty lwóweckiego. Pierwsze posiedzenie Rady odbędzie się 9 lipca 2026 r.

O lokalizacji drugiej elektrowni jądrowej zdecydują eksperci

Bełchatów i Konin to dobre lokalizacje, ale o tym, gdzie powstanie druga elektrownia jądrowa rozstrzygną eksperci - powiedział w sobotę premier Donald Tusk podczas wizyty na terenie farmy fotowoltaicznej w Kleczewie (woj. wielkopolskie). Podkreślił, że pod uwagę będą brane precyzyjne kryteria i ekspertyzy.

Ma 15 lat i fotografuje kopalnie. Właśnie odwiedził KWK Murcki-Staszic

Mickael Pantin - młody francuski fotograf, autor projektu "Industry revealed" odwiedził w tym tygodniu KWK Murcki-Staszic. Swoje prace wielokrotnie już pokazywał na wystawach.

Prawda jest gorzka. Górnictwo kojarzy się przede wszystkim z degradacją terenów i szkodami

– Gospodarka bez surowców nie ma szans na przetrwanie. Tę prawdę należy propagować i prowadzić ustawiczny dialog ze społeczeństwem na rzecz bezpieczeństwa surowcowego kraju – takie wnioski płyną z tegorocznej konferencji „Przyszłość terenów pogórniczych”, zorganizowanej przez Państwowy Instytut Geologiczny – Państwowy Instytut Badawczy, Wyższy Urząd Górniczy i Uniwersytet Śląski.