W związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Europie, zagrożone są kolejne fabryki

1521639413 opel tychy opelpost com

fot: Opel

akład w Tychach powstał w końcu lat 90. ub. wieku jako fabryka silników japońskiego Isuzu. Obecnie jest to drugi, obok fabryki samochodów w Gliwicach, polski zakład Opla

fot: Opel

Prawie 50 proc. firm motoryzacyjnych już odczuło zakłócenia dostaw z powodu koronawirusa - podało Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych. Ponad 30 proc. firm spodziewa się negatywnego wpływu epidemii na przychody.

Według Stowarzyszenia Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych (SDCM), epidemia koronawirusa, która wybuchła w Chinach, spowodowała, że wiele fabryk motoryzacyjnych w tym kraju przerwało produkcję. Oznacza to przestój w wielu zakładach na całym świecie.

Jak powiedział szef SDCM Alfred Franke, w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa w Europie, zagrożone są kolejne europejskie fabryki producentów pojazdów.

- Ostatnio, przedstawiciel jednego z producentów elektroniki (firmy MTA), po tym, jak włoskie władze zamknęły fabrykę elektroniki w Lombardii, powiedział w wywiadzie dla Financial Times, że jeżeli pracownikom jego firmy w Codogno nie pozwoli się wrócić do pracy w ciągu kilku dni, linie produkcyjne w oddziałach Fiata zostaną zatrzymane, a problem dotknie także zakłady Renault, BMW i Peugeot - wskazał.

Dodał, że w przeciętnym samochodzie znajduje się około 30 tysięcy części pochodzących od setek dostawców.

- Wystarczy, że zabraknie jednej z nich, by montownia musiała zatrzymać całą linię produkcyjną. Nie bez powodu mówi się, że łańcuch dostaw jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Dlatego też dłuższe przerwy w dostawach nawet tych pozornie mniej istotnych części i komponentów to problem nie tylko dla producentów pojazdów, ale również ich dostawców części, którzy nagle nie mają zbytu - zaznaczył.

Zdaniem Frankego, rozprzestrzenianie się wirusa powoduje efekt domina, który wpłynie na tegoroczne wyniki branży motoryzacyjnej także i w Polsce, która określana jest mianem zagłębia producentów części motoryzacyjnych.

- Jeżeli problem wirusa nie zostanie szybko opanowany niewykluczone, że firmy motoryzacyjne będą potrzebować unijnej czy regionalnej pomocy - powiedział.

SDCM wskazuje, że na razie trudno szacować straty, jednak już teraz badania Stowarzyszenia wskazują na zauważalne zakłócenia w łańcuchach dostaw - tak wskazało prawie 50 proc. badanych firm, ponad 30 proc. firm wskazało, na przewidywalny negatywny wpływ na przychody.

Stowarzyszenie Dystrybutorów i Producentów Części Motoryzacyjnych to 148 największych graczy przemysłu i rynku części motoryzacyjnych, reprezentujących interesy przemysłu, handlu i usług o wartości ponad 130 mld złotych rocznie tworzących blisko 294 tys. miejsca pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.