W zbliżającym się 2023 roku górnicy w ruchu Bielszowice kopalni Ruda będą fedrować kolejne trzy nowe ściany

1669284865 bielszowice ii arc

fot: ARC/Ruch Bielszowice

Pomimo trudnych warunków geologiczno-górniczych załogi oddziałów wydobywczych ruchu Bielszowice osiągają w drugiej połowie roku dobry wynik, zwłaszcza na ścianach

fot: ARC/Ruch Bielszowice

Niespełna dwa tygodnie pozostały do Barbórki. Górnicy z ruchu Bielszowice kopalni Ruda nie zwalniają tempa. Fedrują węgiel z dwóch ścian i rozjeżdżają chodniki dla uruchomienia kolejnych. Mimo niełatwych warunków górniczo-geologicznych mogą pochwalić się dobrymi postępami.

W lipcu br. ruch Bielszowice rozpoczął eksploatację ścianą 500a w dolnej warstwie pokładu 510. W chwili uruchomienia ściana miała 590 m wybiegu, 135 m długości i 2,40 m wysokości. 

Zaangażowanie i profilaktyka
– Ze względu na uwarunkowania górniczo-geologiczne, wynikające z konieczności utrzymania półki węglowej stabilizującej strop w sąsiedztwie zrobów, prowadzenie ściany wiąże się z dodatkową profilaktyką. Klejenie i kotwienie są na porządku dziennym do dziś, choć teraz fedruje się nam już nieco łatwiej niż na wstępnym etapie – zwraca uwagę Robert Brytan, kierownik oddziału G1-B.

Jego słowa potwierdzają wyniki uzyskiwane przez załogę. W lipcu postęp wyniósł 55 m, w sierpniu był już na poziomie 128 m, we wrześniu górnicy zaliczyli 131 m, a w październiku zdołali osiągnąć 150 m!

– Tak dobre wyniki to efekt dużego zaangażowania załogi oraz konsekwentnie prowadzonej profilaktyki – ocenia Michał Neudek, kierownik robót ds. wydobycia i likwidacji.

W celu ochrony ściany przed zagrożeniem pożarowym pracownicy działu wentylacji prowadzą działania mające na celu ograniczenie zagrożenia poprzez stosowanie środków antypirogenicznych, hamujących palność węgla oraz inertyzowanie azotem przestrzeni pozostawionej za frontem ściany – tłumaczy Rafał Oparowski, nadsztygar wentylacji.

Eksploatacja ściany wiąże się również z aktywnością sejsmiczną. W celu ograniczenia zagrożenia tąpaniami, a co za tym idzie, zwiększenia bezpieczeństwa załogi, w bielszowickim zakładzie górniczym stosuje się profilaktykę przeciwtąpaniową w postaci strzelań torpedujących i wstrząsowych, które odprężają górotwór w stopniu umożliwiającym bezpieczne wydobycie na planowanym poziomie. 

Węgiel koksowy
Równolegle górnicy z oddziału G3-B fedrują drugą ścianę w ruchu Bielszowice – 518 w pokładzie 510wg. Robotami kieruje Tomasz Piecha. I ta ściana, podobnie jak poprzednia, posiada w swoich zasobach węgiel koksowy typu 34,2. W chwili uruchomienia liczyła ok. 500 m wybiegu, 122 m długości i 3 m wysokości. Prowadzona jest w górnej warstwie pokładu, w bliskim sąsiedztwie zrobów pokładu 507, co powoduje, że nie należy do najłatwiejszych z punktu widzenia geologiczno-górniczego.

– To fakt, że warunki nie należą do najłatwiejszych, dlatego również musimy prowadzić profilaktykę związaną z utrzymaniem stropu. W tym celu oprócz klasycznego klejenia i kotwienia stosujemy kotwy samowiercące z możliwością iniekcji kleju. Postępy ściany uważam za dobre, sięgają średnio 100 m miesięcznie. Ściana ruszyła w sierpniu i wszystko wskazuje na to, że zakończymy ją w planowanym terminie, czyli na przełomie lutego i marca przyszłego roku – potwierdza Tomasz Piecha.

W ruchu Bielszowice te same załogi prowadzą wydobycie i wyzbrajają swoje ściany. W przyszłym roku w planie widnieją trzy nowe ściany – 005z w pokładzie 504wg, 846 w pokładzie 405/2wg oraz ściana 203 w pokładzie 407/3. Ta pierwsza ruszy w marcu, druga w maju, ostatnia z końcem roku. Zbrojeniem ścian zajmie się oddział GZL.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.