W Zakopanem obradują o problemach koksownictwa

W Zakopanem trwa doroczna konferencja poświęcona problemom branży koksowniczej. Podczas trzydniowych obrad spotkają się tu przedstawiciele producentów surowca dla koksownictwa, naukowcy i specjaliści zajmujący się wytwarzaniem koksu. Tegoroczna konferencja, organizowana przez Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza oraz Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego w Polsce Oddział Karbochemii, jest trzynastym z rzędu spotkaniem tych środowisk.

Jak co roku, pierwszy dzień obrad poświęcony był strategicznym problemom branży, w tym relacjom na światowym rynku koksu i perspektywom produkcji węgla koksowego w Polsce oraz podsumowaniu ubiegłorocznej sytuacji tego przemysłu. W trakcie dwóch kolejnych dni swoimi doświadczeniami podzielą się naukowcy i praktycy. Sesje wspierające poświęcone będą prowadzonym pracom badawczym i wdrożeniom, możliwościom modernizacji technologicznej oraz problemom dotyczącym codziennej aktywności przemysłu koksowniczego.

Jak wskazuje Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu, w związku z sytuacją na polskim rynku węgla koksowego tegoroczne obrady mogą być szczególnie ożywione.

– Koksowniom już brakuje węgla, zjawisko to związane jest z małą podażą surowca krajowego. Jeszcze trzy lata temu produkcja polskich koksowni prawie w 100 procentach oparta była na dostawach z Jastrzębskiej Spółki Węglowej. W bieżącym roku na potrzeby koksownictwa importowane będzie prawdopodobnie 2,5 mln ton węgla, w przyszłym roku może nawet 4 mln ton. To efekt dziury, która się pojawia w dostawach. Potencjał produkcyjny polskiego koksownictwa wynosi 10,5 mln ton. Jest to produkt bardzo dobrze się dzisiaj sprzedający, w związku z tym każda z koksowni, która widzi niedobór węgla koniecznego dla utrzymania produkcji na stałym poziomie, będzie sięgała po węgle importowane – komentuje.

Wśród kluczowych kwestii, jakie będą przedmiotem dyskusji, Marek Ściążko wskazuje na koncepcje technologiczne, dzięki którym w sytuacji niedoboru surowca na rynku z węgla gorszej jakości produkować można porównywalnej jakości koks oraz konieczność sprostania wymogom ekologicznym przy ponoszeniu jak najniższych kosztów.

Patronat medialny nad konferencją objął wydawany przez Wydawnictwo Górnicze miesięcznik „Skip”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski