W weekendy będą fedrować prywatne firmy?
- To chore - grzmią związkowcy, ale wprowadzenie takiego systemu rozważają już Katowicki Holding Węglowy oraz Jastrzębska Spółka Węglowa - napisała \"Gazeta Wyborcza\".
Kopalnie od początku lat 80. oficjalnie pracują tylko przez pięć dni w tygodniu, od poniedziałku do piątku. Ale nie jest tajemnicą, że często normalne wydobycie prowadzi się też w weekendy, np. pod pozorem robót przygotowawczych. Tyle że stawki są wtedy o sto procent wyższe od normalnych. Jednak i tak pojawia się problem teoretycznie nie do przeskoczenia - zgodnie z kodeksem pracy górnicy nie mogą przepracować w roku więcej niż 150 godzin nadliczbowych.
W sytuacji gdy węgiel sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, a ceny na rynkach światowych dochodzą do niewyobrażalnych poziomów, spółkom węglowym zależy, by kopalnie pracowały jak najdłużej. Limity godzin nadliczbowych stały się więc prawdziwą zmorą dyrektorów kopalń.
Katowicki Holding Węglowy wymyślił właśnie, jak sobie z tym problemem poradzić. Spółka chce wynająć Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowo-Usługowe \"Phoenix Business\", by fedrowało w soboty i niedziele. W tej firmie mają pracować górnicy, którzy na co dzień zatrudnieni są w kopalniach holdingu. Górnikom proponuje się stawki takie same jak u \"starego\" pracodawcy - ok. 300 zł za przepracowany weekend. Rekrutacja chętnych zaczęła się już w trzech kopalniach: Wesoła-Mysłowice, Murcki oraz Staszic.
Phoenix Business ma swoją siedzibę na terenie dawnej kopalni Śląsk w Rudzie Śląskiej. Firma powstała w 1993 roku. 49 proc. udziałów ma w niej KHW, resztę osoby prywatne: przede wszystkim byli dyrektorzy kopalń wchodzących w skład holdingu. Gazeta chciała wczoraj zapytać prezesa Phoenix Business o pracę w weekendy, ale okazało się to niemożliwe. - W tej sprawie proszę kontaktować się z władzami holdingu - usłyszeliśmy.
Ryszard Fedorowski, rzecznik KHW, potwierdza, że spółka zastanawia się nad podpisaniem umowy z Phoenix Business, ale sprawa nie jest jeszcze przesądzona. - Wielu górników chce pracować w weekendy, a limity nadgodzin im to uniemożliwiają. Wszystko jest zgodne z przepisami, choć pomysł może rzeczywiście wydawać się kontrowersyjny - przyznaje Fedorowski.
Innego zdania są związkowcy, którzy wczoraj wysłali do władz KHW pismo w tej sprawie. Dominik Kolorz, szef górniczej \"Solidarności\", przekonuje, że nie można zatrudniać ludzi na tych samych stanowiskach, by wykonywali tę samą pracę w firmach zewnętrznych. Związkowcy zamierzają poinformować Państwową Inspekcję Pracy. - Zrobimy wszystko, żeby zablokować ten absurdalny pomysł, który ma doprowadzić do wypompowania kolejnych pieniędzy z górnictwa - mówi Kolorz.
Związkowcy podejrzewają, że zaangażowanie firm zewnętrznych do fedrowania w weekendy to ukłon spółek węglowych w stronę wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka. Gdy był ostatnio na Śląsku, oświadczył, że kopalnie muszą zwiększyć wydobycie.
Także Jastrzębska Spółka Węglowa zastanawia się nad zatrudnieniem górników w firmie zewnętrznej. Pomysł jest analizowany przez prezesów, ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.
Informacje o zamiarach spółek węglowych dotarły już do PIP w Katowicach, która zamierza do połowy lipca przeprowadzić w kopalniach kontrolę. - Inspektorzy będą sprawdzać, czy taka forma zatrudnienia górników jest zgoda z prawem - przyznaje Magdalena Skalmierska, rzeczniczka Okręgowego Inspektoratu Pracy w Katowicach.