W Warszawie żyje się najlepiej

fot: Maciej Dorosiński

W Warszawie i jej okolicach żyje się w Polsce najlepiej

fot: Maciej Dorosiński

W Warszawie i jej okolicach żyje się w Polsce najlepiej - wynika z badania Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP) na zlecenie resortu rozwoju regionalnego. Kolejne miejsca zajęły Kraków, Poznań i Rzeszów. Najgorzej jest w powiecie suwalskim.

To pierwsze takie badanie w Europie. Wykorzystano w nim wskaźnik Local Human Development Index (LHDI), który mierzy lokalny i regionalny poziom rozwoju społecznego i odzwierciedla poziom życia w określonych społecznościach. Są w nim uwzględnione m.in. dane dotyczące długości życia, zdrowia, dostępu do edukacji, w tym przedszkolnej, średniego poziomu zamożności mieszkańców.

Wśród dziesięciu powiatów o najwyższym poziomie rozwoju społecznego, pięć to Warszawa i jej okolice. Sama Warszawa zajęła pierwsze miejsce, kolejne dwa przypadły powiatom piaseczyńskiemu i pruszkowskiemu. Powiat Warszawski Zachodni zajął czwarte miejsce, a Legionowski - dziesiąte. Pozostałe miejsca zajęły Kraków (piąte), Poznań (szóste), Rzeszów (siódme), Sopot (ósme) i Gdynia (dziewiąte). Najgorzej wypadł powiat suwalski, który zajął ostatnie miejsce.

Wśród województw pierwsze miejsce zajęło woj. mazowieckie, ale wynik ten zawdzięcza przede wszystkim wysokim wskaźnikom Warszawy. W całym regionie znajduje się wiele powiatów o niskim rozwoju społecznym. Kolejne województwa to małopolskie, pomorskie i wielkopolskie. Najgorzej wypadły kujawsko-pomorskie, lubelskie, łódzkie i świętokrzyskie.

Jak wynika z przedstawionych w raporcie z badania wniosków, w Polsce najwyższy poziom rozwoju społecznego występuje w metropoliach, dużych miastach i obszarach wokół nich, a najniższy - na wsi.

Najniższy poziom rozwoju społecznego można zaobserwować w powiatach Polski centralnej i wschodniej, a najlepiej wyglądają pod tym względem regiony południa kraju. Jak zauważono w raporcie, większość obszarów o najniższym odczycie wskaźnika LHDI znajduje się na terenie dawnego zaboru rosyjskiego.

Autorzy raportu zauważyli, że samo wskazanie LHDI nie oddaje w pełni złożoności tematyki rozwoju społecznego. Dlatego warto przyjrzeć się poszczególnym jego składowym. Przykładowo, pod względem wskaźnika zdrowia najlepiej wypada województwo pomorskie, które w ogólnym rankingu jest trzecie, a woj. śląskie (piąta lokata) pod względem zamożności ustępuje tylko woj. mazowieckiemu.

Ponadto z badania wynikają także duże różnice w rozwoju poszczególnych powiatów. Różnica między pierwszą w rankingu Warszawą a ostatnim powiatem suwalskim wynosi aż 70 punktów w stupunktowej skali. Autorzy raportu przestrzegają jednak przed wyciąganiem wniosku, że w Warszawie żyje się trzykrotnie lepiej niż w okolicach Suwałk. Badanie pokazuje natomiast jak duża różnica jest pomiędzy tymi miejscami pod względem rozwoju społecznego.

Wiceminister rozwoju regionalnego Marceli Niezgoda powiedział w środę dziennikarzom, że raport w znacznej mierze potwierdza to, co już zapisano w programach i strategiach rządowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.