W tym tygodniu euro po 4,16-4,19 zł

fot: ARC

Najwyższe zarobki za godzinę pracy są w Belgii

fot: ARC

W tym tygodniu inwestorzy na rynku walutowym będą zwracać uwagę na napływające dane globalne, m.in. z USA - wskazali analitycy. Dodali, że do końca tygodnia za euro płacić będziemy 4,16-4,19 zł. W poniedziałek ok. godz. 17 euro kosztowało 4,17 zł, a dolar 3,02 zł.

Zdaniem dilera walutowego z banku ING Bartłomieja Rostka poniedziałkowa sesja na rynku walutowym była spokojna.

- Poziomy nie zmieniały swoich wartości, rynek był dziś stabilny. Para euro-złoty poruszała się w dość wąskim zakresie 4,1850-4,1950 - wskazał.

Dodał, że obecnie brakuje bodźców, które mogłyby ukierunkować notowania walut.

- Rynek czeka na impulsy i to jedynie te zagraniczne. Lokalne dane są obecnie mało wartościowe (...), to nastroje graczy na świecie będą decydujące dla notowań złotego w najbliższym czasie Obecną sytuację na rynku walutowym można określić mianem konsolidacji. Notowania złotego względem euro poruszają się w przedziale 4,16-4,19 i nie spodziewam się, aby do weekendu sytuacja uległa zmianie. W najbliższych dniach właśnie w tym przedziale złoty będzie handlowany.

Marcin Kiepas z Admiral Markets zwrócił uwagę, że głównym wydarzeniem rozpoczynającego się tygodnia będzie zaplanowane na 29-30 października posiedzenie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

- Jest pewne, że polityka monetarna w USA nie ulegnie zmianie. Z całą pewnością możemy wykluczyć jakiekolwiek ograniczenie wartości skupowanych obligacji w ramach QE3 (obecnie jest to 85 mld dolarów miesięcznie). Nie można natomiast wykluczyć, że po posiedzeniu nie zmienią się oczekiwania odnośnie kształtowania się polityki monetarnej w USA.

Kiepas wskazał, że inwestorzy zwracać będą też uwagę na inne dane z USA, m.in. październikowy raport ADP, który również będzie odnoszony do przyszłej polityki monetarnej Fed.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

Biznes zza oceanu stawia na AI, inwestycje w dekarbonizację słabną i to nie przez Trumpa

Klimat przegrywa ze sztuczną inteligencją w rywalizacji o finansowanie - donosi Bloomberg. Dlaczego? Bo to się bardziej opłaca, a klimat jest passe.

Zaostrzenia w przemyśle stalowym - niższe kontyngenty importowe i wyższe cła

Nowe rozporządzenie unijne zastępuje instrumenty, które wygasły z końcem czerwca br.  Zdaniem unijnych ekspertów pomoże chronić unijny przemysł stalowy przed negatywnymi skutkami globalnej nadwyżki podaży stali.

Hennig-Kloska; Polska zbudowała koalicję domagającą się reformy EU ETS

Polska zbudowała koalicję 10 państw członkowskich domagających się reformy EU ETS i realistycznej ścieżki redukcji emisji - poinformowała w środę ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska. Dodała, że list z postulatami koalicjantów został przekazany Komisji Europejskiej.