W tym roku w rajdzie zmierzy się 120 załóg

1567062152 rajd slaska prezntacja tomasz zak umws

fot: Tomasz Żak/UMWS

Obsadę tegorocznego Rajdu Śląska zaprezentowano na Stadionie Śląskim

fot: Tomasz Żak/UMWS

Tegoroczny Rajd Śląska rozpocznie się w Mysłowicach 6 września. Wybór tego miasta nie jest przypadkowy, bo to właśnie tam 100 lat temu miały miejsce wydarzenia, które dały początek I Powstaniu Śląskiemu. W ten sposób rajdowa impreza, która potrwa do 7 września, wpisuje się w program obchodów 100-lecia Powstań Śląskich. W tegorocznych zmaganiach udział weźmie 120 załóg. Obsadę Rajdu zaprezentowano w środę, 28 sierpnia, na Stadionie Śląskim. Wydarzenie honorowym patronatem objął marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski. 

 W tegorocznej edycji zawodów organizowanych przez Automobilklub Ziemi Tyskiej ponownie będą rywalizować uczestnicy trzech cykli: Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski, Motul HRSMP (samochody historyczne) oraz Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska. 

- Tegoroczny rajd jest wyjątkowy z wielu względów. Dla mnie jako gospodarza regionu ważne jest, że poprzez sportową rywalizację będziemy mogli dotrzeć do szerokiego grona odbiorców z przekazem na temat setnej rocznicy I Powstania Śląskiego. Organizatorzy rajdu wytyczyli start jednego z odcinków zawodów w Mysłowicach – miejscu gdzie zaczęło się powstanie. Jestem także przekonany, że Kryterium 100 lecia Powstań Śląskich pod Stadionem Śląskim dostarczy nie tylko sportowych emocji ale i historycznych refleksji –powiedział marszałek Jakub Chełstowski w czasie środowej konferencji prasowej. 

Zawodnicy rozpoczną rywalizację 6 września z Placu Wolności w Mysłowicach. Potem rajdówki ruszą do Mikołowa, gdzie zawodnicy będą się ścigać na zamkniętej i zabezpieczonej trasie w centrum miasta. Następnie rajdowcy zmierzą się w Kryterium 100-lecia Powstań Śląskich, czyli widowiskowym odcinku przy Stadionie Śląskim. Legendarny „Kocioł czarownic” ponownie będzie bazą Rajdu Śląska, więc właśnie tu kibice będą mogli z bliska zobaczyć pracę rajdowych mechaników przygotowujących samochody do wyjazdu na trasę.

Zgodnie z programem rajdu 7 września załogi i samochody w akcji będzie można dwukrotnie zobaczyć na odcinkach specjalnych w miejscowościach Kiczyce (powiat cieszyński), Jastrzębie-Zdrój, Warszowice i Suszec (powiat pszczyński). W przerwie między pętlami zawodnicy odwiedzą serwis na Stadionie Śląskim. Rajd tradycyjnie zakończy meta na rynku w Żorach. Pierwsze załogi pojawią się tam tuż po godzinie 19, a najlepsi zawodnicy Rajdu Śląska odbiorą pamiątkowe puchary.

Rajd Śląska będzie gratką także dla fanów klasycznej motoryzacji. Podobnie jak w ubiegłym roku trasę zawodów pokonają załogi w rajdówkach sprzed lat rywalizujące w ramach Motul HRSMP. Samochody są bardzo różnorodne – od konstrukcji z lat 60. XX w. po mocne auta z lat 90, więc dla zachowania zgodności historycznej podzielono je na grupy wiekowe. Rajd Śląska to przedostatnia runda Motul HRSMP. Z trasami na Śląsku zmierzą się 22 załogi w historycznych samochodach. 18 z nich powalczy o punkty, a cztery pokonają odcinki bez pomiaru czasu, zbierając doświadczenie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.