W tym roku bez oficjalnych uroczystości pod Krzyżem-Pomnikiem

fot: Witold Gałązka/ARC

Ze względu na sytuację epidemiczną, w tym roku przy kopalni Wujek nie odbędą się uroczystości znane z lat poprzednich

fot: Witold Gałązka/ARC

W tym roku minie 39 lat od pacyfikacji kopalni Wujek. Niestety 16 grudnia z powodu sytuacji epidemicznej nie odbędą się żadne oficjalne uroczystości. Nie oznacza to jednak, że górnicy, którzy zginęli od kul zomowców, nie zostaną upamiętnieni. Śląskie Centrum Wolności zachęca do indywidualnego oddawania hołdu poległym. Ponadto wszyscy, którzy lubią aktywność fizyczną, mogą już wziąć udział w III edycji „Biegu 9 Górników”, który z racji koronawirusa także został inaczej zorganizowany niż dotychczas.

Jak poinformowało ŚCWiS, 16 grudnia od godz. 9.00 do 19.00 przy Krzyżu-Pomniku zostanie wystawiona warta honorowa górników, a o pełnych godzinach zapalone zostaną znicze pomnika. Przez cały dzień będzie otwarty także kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego przy ul. Pięknej w Katowicach, gdzie zawsze w rocznicę odbywało się nabożeństwo w intencji ofiar pacyfikacji. 

Bieg o wirtualnym charakterze
Od lat elementem towarzyszącym uroczystościom jest bieg upamiętniający poległych górników. Przez sześć lat dla młodzieży szkolnej organizowało go ŚCWiS. W 2018 r. – po nawiązaniu współpracy z firmą Jafi Sport – „Bieg 9 Górników” stał się ogólnopolskim wydarzeniem skierowanym do wszystkich biegaczy. Jest on szczególny z kilku powodów. Po pierwsze wyjątkowa idea, po drugie nietypowy dystans wynoszący 9 km i po trzecie trasa wyznaczona w malowniczym Parku Kościuszki. W jego pierwszej edycji wystartowało 250 biegaczy. W tym roku formuła wydarzenia musiała zostać zmodyfikowana i bieg ma charakter wirtualny. Oznacza to, że nie będzie wspólnego biegania. Każdy z biegaczy, który się zarejestruje, ma pokonać dystans 9 km w dowolnym miejscu, w terminie od 6 do 16 grudnia. Oczywiście trasa ma zostać pokonana przy pojedynczym podejściu. Pomiar dystansu i czasu będzie prowadzony przez specjalną aplikację.

ŚCWiS przygotowało także nakładkę „Wujek ’81. Pamiętamy!” na zdjęcie w portalu Facebook. Można ją pobrać z profilu Centrum. Ponadto dostępna jest aplikacja mobilna mPamięć, która jest przewodnikiem po miejscach znajdujących się w pobliżu kopalni Wujek, które są związane z pacyfikacją zakładu. Dla młodszych użytkowników przygotowano także tryb gry, w którym ważne miejsca odkryją dzięki podpowiedziom i wskazówkom. Aplikacja jest bezpłatna i można ją pobrać w Google Play (system Android) lub w App Store (system iOS). 

Pamiętamy!
Do pacyfikacji kopalni Wujek doszło 16 grudnia 1981 r. Trzy dni wcześniej w Polsce został ogłoszony stan wojenny. Górnicy z Wujka ogłosili strajk okupacyjny przeciwko tej decyzji. Dodatkowo lider zakładowych struktur Solidarności Jan Ludwiczak został zatrzymany przez Milicję Obywatelską. 16 grudnia na teren kopalni wkroczyło MO, wojsko oraz pluton specjalny ZOMO, który otworzył ogień w stronę górników. Na miejscu zostało zastrzelonych 6 górników, 3 kolejnych zmarło w szpitalach, a 23 zostało postrzelonych. Strajk został zakończony.

Od kul zomowców zginęli: Jan Stawisiński, Joachim Józef Gnida, Józef Czekalski, Józef Krzysztof Giza, Ryszard Józef Gzik, Bogusław Kopczak, Andrzej Pełka, Zbigniew Wilk i Zenon Zając.

W 2021 r., na 40. rocznicę pacyfikacji kopalni Wujek, ma zostać otwarte nowe Śląskie Centrum Wolności i Solidarności. We wrześniu br. w placówce rozpoczął się remont, którego efektem ma być nowa ekspozycja w Muzeum-Izbie Pamięci kopalni Wujek. Powierzchnia zwiększy się ponad trzykrotnie i będzie wynosić ponad 1100 mkw.

Rozbudowa Centrum jest możliwa dzięki środkom, które na ten cel przeznaczyły Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego oraz Miasto Katowice. W sumie będzie ona kosztować 15 mln zł – 51 proc. tej kwoty pokrywa Urząd, a resztę miasto.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.