W tłusty czwartek Polacy zjedzą około 7 tys. t pączkówś - rednio po 2,5 pączka na osobę

fot: ARC

Jeden pączek może mieć od 200 do nawet 500 kalorii

fot: ARC

W tłusty czwartek Polacy zjedzą ok. 7 tys. pączków - wynika z opublikowanych w środę, 19 lutego, wyliczeń Banku BNP Paribas. Do przygotowania ciasta drożdżowego, w piekarniach, cukierniach i domach zostanie zużyte łącznie ok. 2,5 tys. t mąki pszennej, 500 t cukru, 500 t masła, 1,3 mln l mleka oraz około 25 mln sztuk jaj.

Z informacji wynika, że tego dnia zjadamy przeciętnie około 100 mln pączków, co oznacza, że na jednego Polaka przypada 2,5 ciastka. Wyliczono, że do przygotowania odpowiedniej ilości ciasta drożdżowego, w piekarniach, cukierniach i domach zostanie zużyte łącznie ok. 2,5 tys. t mąki pszennej, 500 t cukru, 500 t masła, 1,3 mln l mleka oraz około 25 mln sztuk jaj.

"Ceny pączków w sklepach i cukierniach zaczynają się od kilkudziesięciu groszy, sięgając nawet 5-6 zł za sztukę - mówi cytowana w informacji, dyrektor Biura Analiz Sektora Rolno-Spożywczego w Banku BNP Paribas. Dodała, że cena jest uzależniona od miejsca zakupu, wielkości miasta, a nawet od pory dnia.

Z jej wyliczeń wynika, że jeżeli na smażenie pączków zdecydujemy się w domu, to koszt przygotowania jednego pączka może wynieść przeciętnie od 1,16 zł do 1,60 zł. Zaznaczyła jednak, że "ze względu na wzrosty cen detalicznych cukru, mąki oraz olejów, koszt ten będzie o ok. 5-6 proc. wyższy niż w ubiegłym roku".

Według BNP Paribas, składnikiem, za który zapłacimy mniej, jest masło. Według danych GUS, w grudniu 2019 r. ceny detaliczne masła były przeciętnie o ok. 14 proc. niższe niż rok wcześniej. Z kolei największy wzrost cen (o 23 proc. w relacji rocznej) odnotowano w przypadku cukru.

Jednym z najwyższych kosztów wyrobu pączków w zakładach produkcyjnych jest robocizna. Według danych PontInfo, na który powołują się autorzy informacji, udział kosztów pracy w kosztach działalności operacyjnej branży piekarniczej i ciastkarskiej wynosił w ostatnich latach około 18 proc. Dla porównania, w przypadku sektora spożywczego ogółem kształtował się na poziomie 8 proc. Tym samym branża w dużo większym stopniu odczuwa narastający problem z dostępem do pracowników. W 2019 r. koszty wynagrodzeń w cukierniach i piekarniach wzrosły o prawie 13 proc., podobnie jak koszty energii, zaś koszty surowców, stanowiące około 41 proc. kosztów ogółem, zwiększyły się o około 8 proc.

Tradycja jedzenia słodkich pączków w tłusty czwartek sięga w Polsce XVI w. Powszechne jest przekonanie, że idealny pączek jest puszysty i jednocześnie lekko zapadnięty, a jasna obwódka dookoła ma świadczyć o tym, że ciasto smażone było na świeżym tłuszczu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.