Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 717.67 USD (-1.50%)

Srebro

72.71 USD (-3.35%)

Ropa naftowa

106.32 USD (+5.79%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.71%)

Miedź

5.57 USD (-0.90%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 717.67 USD (-1.50%)

Srebro

72.71 USD (-3.35%)

Ropa naftowa

106.32 USD (+5.79%)

Gaz ziemny

2.86 USD (+1.71%)

Miedź

5.57 USD (-0.90%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

W szoli z Kasią jest tłoczno

fot: Witold Gałązka/ARC

Katarzyna Wróblewska jest inspektorem urządzeń dźwignicowych w kopalni Wujek.

fot: Witold Gałązka/ARC

- Nie wiem, skąd mi się to bierze, ale ja muszę pracować pod ziemią! Najchętniej przy maszynach, i to dużych maszynach, wielkich i ciężkich, takich jak górnictwo - mówi Kasia Wróblewska, która uparła się, żeby zostać sztygarem. Rzuciła pracę w sklepie i zatrudniła się w sortowni węgla.

Tyrając na płuczce, zaocznie skończyła dwa fakultety, jest inżynierem i nie potrafi zrozumieć, dlaczego ciągle brakuje dla niej etatu w dozorze ruchu kopalni, skoro koledzy po politechnice dostają przydział.

Nikt z bliskich ani dalekich krewnych nigdy nie był górnikiem, tylko mama Kasi pracuje od lat w kopalnianej administracji. Tata ma własną firmę, handluje wyrobami stalowymi.

- Był przeciwny, żebym szła do górnictwa. Jak usłyszał, że miałabym zjeżdżać pod ziemię, to się chwycił za głowę i powiedział, że chyba upadłam na łeb! - wspomina Kasia, która kopalnię po raz pierwszy zobaczyła 10 lat temu na szkolnej wycieczce. Po kilkunastu minutach koleżanki jęczały, że je bolą nogi, a Katarzyna, w drelichu, z pochłaniaczem na ramieniu, nareszcie poczuła się sobą.

- Od dzieciństwa goniłam po podwórku w Chorzowie z chłopakami, zawsze byłam chachar, ekspedientki mówiły do mnie "chłopczyku", bo nosiłam krótkie włosy, zapuściciłam je dopiero na studiach - wspomina dziewczyna. Żeby móc pójść do kopalni, zarabiała na płuczce, studiując zaocznie kierunek maszyny górnicze i urządzenia wiertnicze na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. W lutym będzie bronić się na drugim kierunku: mechanika i budowa maszyn ze specjalnością technologie spawalnicze.

W kopalni Wujek już doceniono jej kwalifikacje - została inspektorem, ma sprawdzać dokumentację urządzeń dźwignicowych.

- Kobieta, jak wiadomo, ładnie pisze, więc niech przerzuca papiery. A mnie zawsze ciągnęło na dół, do ruchu. Jestem tak zdeterminowana, że nie ma innej opcji! - zapala się Kasia, która z własnej woli wykorzystuje każdą sposobność, żeby zaliczyć zjazdy pod ziemię. Stara podglądać poważne roboty szybowe, jak np. niedawną wymianę liny. Tłumaczy, że to rzadkie widoki, a nie wie, kiedy znowu będą jej dane. Marzy o tym, by znaleźć się w tzw. głowicy naczynia, z której przeprowadza się trudne reperacje szybu.

Chociaż Wróblewska nie boi się niebezpieczeństw ani wysiłku, po dwóch latach bezskutecznego ubiegania się o przeniesienie do oddziału wydobywczego, zaczęła zastanawiać się, gdzie właściwie tkwi problem.

- Wiedziałam, że będzie kłopot, ale nie, że aż taki! Kopalnia to połączenie wojska z samczą mentalnością. Gdyby ktoś mi otwarcie powiedział "tak" lub "nie". Najgorsze, że mnie zbywają. Nikt z kierownictwa nie powie wprost, że nie chce na dole dziewczyny, bo wiadomo, że to by była dyskryminacja - mówi Kasia, która świadomie zrezygnowała z oddzielnej kabiny w łaźni dozoru i kąpie się razem z kobietami z płuczki. Ma tam od lat swoją szafkę.

- Może nie chcą mnie w ruchu, bo wyglądam zbyt kobieco?

"Czy pani sobie poradzi?" - pytają inżynierowie, od których zależy decyzja. To irytuje Katarzynę, bo wie, że w przypadku dozoru argument siły fizycznej nie ma żadnego znaczenia.

- Chyba musiałabym przyjść z petem w gębie, w gumiorach, przeklinając, żeby spojrzeli na mnie jak na równą - ironizuje.

Jest pewna, że jako sztygar, mający pod sobą nawet kilkudziesięciu górników, z dyscypliną nie miałaby najmniejszego problemu.

- Nigdy się nie drę na nikogo. Jestem w stanie zwrócić uwagę mężczyźnie tak dosadnie, że pójdzie mu w pięty. Ale nie musiałam jeszcze robić z tego użytku - mówi Wróblewska. - Chciałabym wypracować sobie taki autorytet, żeby ludzie mnie poważali, szanowali przez wzgląd na wiedzę i fachowość, sumienność, konsekwencję. Nie trzeba wtedy stosować gróźb i krzyków. Kiedyś sztygar to była figura, a teraz sztygar pozwala sobie na kolesiostwo i każdy na dole ma go w nosie - zauważa Kasia.

Wcale nie peszy jej, gdy idzie chodnikiem przy podszybiu i często słyszy cmokanie, gwizdanie lub inne odgłosy męskiego zachwytu.

- To jest bardziej miłe niż denerwujące, przyzwyczaiłam się - mówi, że na powierzchni często miewała poważne propozycje, ale na dole to się raczej nie zdarza. Zamiast umawiać się z Wróblewską, pod ziemią górnicy grzecznie pozdrawiają "Szczęść Boże, pani inżynier!".

Zjeżdżając rzadko pod ziemię, Kasia spina długie włosy w koński ogon i chowa pod kask, ale kobiecości nie da się ukryć. Czasem spostrzega, że na jej widok musi spadać wydajność, bo w pierwszym momencie każdego zatyka i górnicy odrywają się od pracy. W szoli z Kasią nie odsuwają się jak zwykle od siebie. Przeciwnie, zawsze robi się tłok.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.