Załoga zakładu radzi sobie w najbardziej skomplikowanych warunkach geologiczno-górniczych

1662032264 jsw szczyglowice

fot: JSW/Dawid Lach

W ruchu Szczygłowice metanowość jest częstokroć wyższa od prognozowanej

fot: JSW/Dawid Lach

Dobre wyniki notują w ostatnich tygodniach górnicy z ruchu Szczygłowice kopalni Knurów-Szczygłowice. We wrześniu fedrowali nawet czterema ścianami!

Ściana VII w pokładzie 405/3. Niełatwe warunki geologiczno-górnicze. Występuje zagrożenie metanowe, poza tym załoga pracuje w warunkach II stopnia zagrożenia klimatycznego, I stopnia zagrożenia tąpaniami, klasy B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego, I i II stopnia zagrożenia wodnego i stosunkowo niskiej skłonności do samozapalenia węgla. Mimo to praca idzie naprzód. Ściana ma 1500 m wybiegu, długość 210 m, a miąższość pokładu wynosi 2,5 m.

– Ze względu na warunki geologiczno-górnicze stosujemy sekcje obudowy z podziałką 1,75 m, poza tym konieczne jest przewietrzanie rejonu ściany systemem na „Y”, ze względu na dużą koncentrację metanu i brak możliwości wykonania chodnika drenażowego. Prowadzimy bardzo szeroką profilaktykę metanową, polegającą głównie na wierceniu otworów odmetanowujących w stropie oraz spągu. Za frontem ściany utrzymujemy chodnik nadścianowy – tłumaczy Witold Kania, główny inżynier górniczy w ruchu Szczygłowice.

W rejonie ściany VII działa też klimatyzacja lokalna. To już druga ściana wybierana w tej partii pokładu. W sumie planowanych jest tam do wybrania sześć ścian.

Równolegle górnicy ze Szczygłowic od listopada ub.r. prowadzą wydobycie ze ściany XVII w pokładzie 405/1 i 405/3. Jej wybieg wynosi 1100 m. Liczy sobie 190 m długości i 4 m wysokości. I tam nie brakuje zagrożeń. Na pierwszym miejscu jest metanowe. Okazuje się, że „siedemnastka” to najbardziej metanowa ściana w historii kopalni, zatem niezbędne jest tam prowadzenie odpowiedniej profilaktyki metanowej. W tym celu wydrążony został chodnik drenażowy, z którego gaz pozyskiwany systemem rurociągów, odprowadzany jest do kopalnianej stacji odmetanowania. Poza tym eksploatacja odbywa się w warunkach II stopnia zagrożenia klimatycznego, I stopnia zagrożenia tąpaniami, klasy B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego, I stopnia zagrożenia wodnego oraz II kategorii zagrożenia wyrzutami gazów i skał. Prace w tym rejonie prowadzi oddział G2-Sz pod kierownictwem sztygara oddziałowego Marka Cyganowskiego.

– Załoga oddziału potrafi poradzić sobie w najbardziej skomplikowanych warunkach geologiczno-górniczych. Dla utrzymania odpowiednich gabarytów chodników przyścianowych przed frontem ściany XVII pracują spągoładowarki – opisuje dalej Witold Kania.

Poza tym w ruchu Szczygłowice eksploatowane są jeszcze dwie ściany: XXVI w pokładzie 405/3 oraz V w pokładzie 408/3. Pierwsza z nich miała prawie 2000 m wybiegu! Na dzień dzisiejszy obie znajdują się na etapie prac przygotowawczych do ich likwidacji i wybudowy kompleksu ścianowego. Na obydwu ścianach załoga oddziałów wydobywczych G1-Sz i G3-Sz notowała wyniki zgodne z założonym harmonogramem.

Nie ulega wątpliwości, że dobre wyniki to również zasługa oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego GZL1-Sz kopalni.

– Trzymamy się harmonogramu i to jest najistotniejsze – wskazuje Sławomir Hnida, sztygar oddziałowy oddziału GZL1-Sz.

Robota jest wymagająca, zwłaszcza ze względu na gabaryty i ciężary elementów obudowy zmechanizowanej. Warto wiedzieć, że jedna cała sekcja obudowy waży, bagatela, 23 tony!

– Mamy za sobą spore doświadczenia. Każdy z nas niejednokrotnie miał styczność z bardzo wymagającymi warunkami panującymi na dole. Pracujemy dokładnie i przede wszystkim bezpiecznie, bez zbędnych wyścigów – zapewnia przodowy Tomasz Musiolik.

Prócz niego robotami kierują trzej kolejni przodowi: Jarosław Parzych, Robert Dolla oraz Michał Krzyszczyk. Kierownikiem Wydziału Robót Zbrojeniowo-Likwidacyjnych GG3-Sz jest Łukasz Gawliński.

Aktualnie prowadzone są prace przygotowawcze do zbrojenia kolejnej ściany – XXIV w pokładzie 405/3, której rozruch planowany jest na I kwartał 2025 r.

Pracę oddziału zbrojeniowo-likwidacyjnego GZL1-Sz ułatwia dobrze zorganizowany transport dołowy. Załogi docierają w rejon wykonywanych robót, a także do rejonów eksploatowanych ścian i drążonych przodków kolejkami podwieszanymi spalinowymi, aby maksymalnie wykorzystać czas pracy. Dworce osobowe do jazdy ludzi przebudowywane są wraz z postępem ścian i drążonych przodków. Nad prawidłowym przebiegiem tych oraz innych prac towarzyszących czuwa oddział transportu dołowego GKT1-Sz, którego sztygarem oddziałowym jest Łukasz Szymura.

Podobnie dzieje się w przypadku transportu materiałów. W 2024 r. szczygłowicki zakład górniczy sporo inwestował w park maszynowy. Zakupiono m.in. nowe lokomotywy, a także wysokiej jakości sprzęt do opylania wyrobisk, dzięki któremu czynność ta nie musi już być wykonywana ręcznie. Jest szybciej, dokładniej, oszczędniej, a co najważniejsze, bezpieczniej.

Warto dodać, że w br. załogi ruchu Szczygłowice fedrowały w sumie czterema ścianami, zazbroiły dwa fronty robót oraz zlikwidowały dwie wyeksploatowane ściany. W przyszłym roku szczygłowiccy górnicy planują eksploatację w modelu trzyścianowym. W ruch pójdą ściany w pokładach: 405/1, 405/3 oraz 408/3. Fronty robót będą się charakteryzować długimi wybiegami i przede wszystkim surowcem koksowym o wysokich parametrach jakościowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tusk: latem zakończymy projekt dotyczący paliw

Premier Donald Tusk poinformował w sobotę, że rząd latem zakończy projekt dotyczący cen paliw. Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli latem - powiedział.

To już nie są ćwiczenia. Cyberwojna w Polsce uderza w kopalnie i elektrownie

W świecie konfliktów hybrydowych nie trzeba już wysadzać stacji transformatorowej ani uszkadzać infrastruktury przesyłowej. Wystarczy przejąć dostęp do systemów, sparaliżować procesy decyzyjne, zakłócić komunikację lub wyłączyć możliwość monitorowania sytuacji.

Orlen obniżył hurtowe ceny paliw

Orlen obniżył w sobotę hurtowe ceny benzyny Eurosuper 95 o 62 zł, benzyny Super Plus 98 o 55 zł, a oleju napędowego Ekodiesel o 31 zł na metr sześc. - wynika z danych opublikowanych przez koncern. Poprzednio, w piątek, w hurcie Orlenu wszystkie te paliwa zdrożały.

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów.