W środę w Katowicach konferencjaRyzyko zawodowe w górnictwie\"

„Ryzyko zawodowe w górnictwie” to temat konferencji w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej na rzecz ograniczenia ryzyka zawodowego w górnictwie, jaka odbędzie się w środę (3 czerwca) w katowickiej kopalni \"Wujek\".

Spotkanie organizują Centralny Instytut Ochrony Pracy-Państwowy Instytut Badawczy we współpracy z Wyższym Urzędem Górniczym i pod patronatem Prezesa WUG.

Zakładowi i oddziałowi Społeczni Inspektorzy Pracy (SIP)  zapoznają się m.in. z raportem WUG o stanie bezpieczeństwa w polskim górnictwie. Okręgowy Inspektorat Pracy w Katowicach przedstawi analizę wypadków przy pracy a specjaliści WUG powiedzą o ryzyku chorób zawodowych w górnictwie.

Przed południem przedstawiciele CIOP z Warszawy nakreślą cele i sposoby realizacji kampanii społecznej „Ryzyko zawodowe w górnictwie”.

W popołudniowej sesji mowa będzie m.in. o kształtowaniu kultury bezpieczeństwa w górnictwie - w przedsiębiorstwie i na stanowisku pracy. Naukowcy Politechnik Poznańskiej wygłoszą referat o ergonomicznych czynnikach ryzyka w zawodzie górnika a specjaliści Urzędu Dozoru Technicznego w Warszawie powiedzą o zasadach użytkowania maszyn w zakładach górniczych.

Na zakończenie konferencji poruszona zostanie problematyka zagrożeń biologicznych pracowników ruchu w górnictwie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego