W siedzibie śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" dyskutowano o problemach samorządów

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W wydarzeniu zorganizowanym 9 czerwca przez śląsko-dąbrowską „Solidarnośc" samorządowcy przedstawili swoje postulaty

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Zwiększenie wysokości udziałów samorządów w dochodach pochodzących z opodatkowania osób fizycznych i prawnych, zmiana przepisów dotyczących finansowania zadań w oświatowych placówkach publicznych i niepublicznych, zwiększenie udziału samorządów w opłatach środowiskowych pobieranych przez Urząd Marszałkowski – to tylko część postulatów samorządowców, które zostały przedstawione 9 czerwca w Katowicach podczas konferencji „Sytuacja Jednostek Samorządu Terytorialnego”.

W wydarzeniu organizowanym przez śląsko-dąbrowską „Solidarność” udział wzięli prezydenci i burmistrzowie miast województwa śląskiego, parlamentarzyści oraz przedstawiciele „S”.

Pierwszy panel konferencji był poświęcony kwestiom finansowania samorządów. Samorządowcy zgodnie wskazywali, że ich największym problemem jest oświata, która jest niedoszacowana finansowo. – Parlamentarzyści to wiedzą, bo bywają w szkołach, tylko od lat nic z tym nie robią – mówił wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun. Przypominał, że były przecież proponowane rozwiązanie problemu w postaci wprowadzenia bonu oświatowego dla konkretnego ucznia, dzięki czemu środki finansowe na edukację trafiałyby do tej szkoły, do której dany uczeń uczęszcza. Ten pomysł nigdy nie został jednak wdrożony.

– W zeszłym roku mieliśmy w budżecie na oświatę 765 mln zł, teraz mamy 790 mln, a wydajemy ponad miliard zł. Brakuje ok. 300 mln zł – wyliczał wiceprezydent. Różnica jest pokrywana z podatków mieszkańców Katowic. – A czy ktoś z Państwa wie, ile dzieci w Liceum Mickiewicza jest z Katowic? 30 proc. Ponad 70 proc. dzieci jest spoza Katowic. Nie mam z tym problemu, tylko to pokazuje, jak niewydolny jest system finansowy – zaznacza.

Prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk podkreślał, że od lat wszyscy samorządowcy borykają się z problemem coraz większej liczby zadań nakładanych przez państwo bez zapewnienia środków finansowych. – Coraz mniej jest możliwości samorządowych, coraz mniej możemy słuchać mieszkańców, jak oni widzą własne otoczenie, własne miasto, własną dzielnicę, bo będziemy się ograniczali do tego, co musimy, co jest nakazane – mówił prezydent Rudy Śląskiej.

Drugi panel konferencji dotyczył kwestii marginalizacji jednostek samorządu terytorialnego w procesie stanowienia prawa. W tej części paneliści wskazywali na narastające problemy wynikające z niedostosowania uchwalonej 35 lat temu ustawy o samorządzie terytorialnym do obecnej rzeczywistości społeczno-gospodarczej.

Samorządy mają niewiele do powiedzenia

Prezydent Jaworzna Paweł Silbert podkreślał, że choć teoretycznie samorządy mają wpływ na legislację, w praktyce mają niewiele do powiedzenia. – Znam niewiele przypadków, gdzie samorządy odcisnęły realne piętno w przygotowaniu aktów prawnych – powiedział Silbert.

Dominik Kolorz, przewodniczący śląsko-dąbrowskiej „Solidarności” nawiązując do reformy samorządowej wprowadzonej w 1999 roku przez rząd Jerzego Buzka ocenił, że „ta reforma wymaga reform”. Zwracając się do samorządowców podkreślił, że to oni muszą spróbować podjąć inicjatywę zmiany funkcjonowania samorządu w Polsce, a co za tym idzie, zmiany systemu funkcjonowania całego państwa.

W konferencji udział wzięli prezydent Jastrzębia-Zdroju Michał Urgoł, prezydent Jaworzna Paweł Silbert, wiceprezydent Katowic Waldemar Bojarun, burmistrz Lublińca Edward Maniura, prezydent Rudy Śląskiej Michał Pierończyk, skarbnik Miasta Ruda Śląska Ewa Guziel, skarbnik Miasta Tarnowskie Góry Mariusz Konopka oraz radna Sejmiku Województwa Śląskiego Dorota Tobiszowska. Na zaproszenie do udziału w wydarzeniu pozytywnie odpowiedziało trzech posłów z naszego regionu: Maciej Konieczny z Razem, Grzegorz Płaczek z Konfederacji, Marek Wesoły z Prawa i Sprawiedliwości.

Obok gospodarzy, czyli przewodniczącego śląsko-dąbrowskiej „S” Dominika Kolorza i jego zastępców Edyty Odyjas i Artur Braszkiewicza stronę związkową w dyskusji reprezentowali Adrian Tomas, przewodniczący Regionalnej Sekcji Pracowników Samorządowych i Rządowych NSZZ „Solidarność” i Witold Wrzos, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Straży Miejskiej i UM Ruda Śląska.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.