W Sejmie szykują zmiany dotyczące gazociągu jamalskiego

1456490496 bigsize tgz ut 8153 1920x1281

fot: europolgaz.com.pl

Nowe przepisy pozwolą na stopniowe znoszenie obowiązku spoczywającego obecnie na przedsiębiorstwach obrotu gazem ziemnym ustalania i przedkładania do zatwierdzenia przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki taryf dla cen gazu

fot: europolgaz.com.pl

Do Sejmu trafił projekt zmiany Prawa energetycznego, dotyczący stosunków między operatorem przesyłowym gazu, a właścicielem gazowego systemu przesyłowego. Chodzi o kwestię operatora Systemu Tranzytowego Gazu, czyli polskiej części gazociągu jamalskiego.

Projekt, wniesiony jako poselski, dotyczy wyznaczenia przez Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki "przedsiębiorstwa energetycznego operatorem systemu przesyłowego gazowego na sieci przesyłowej gazowej wchodzącej w skład systemu przesyłowego, który w dniu 3 września 2009 r. należał do przedsiębiorstwa zintegrowanego pionowo". Takim systemem w Polsce jest gazociąg jamalski, należący do spółki EuRoPol Gaz. Po 48 proc. udziałów mają w niej Gazprom i PGNiG, a 4 proc. - spółka Gas-Trading. Z kolei jedynym przedsiębiorstwem energetycznym o statusie operatora systemu przesyłowego gazu jest Gaz-System.

Projekt dotyczy sytuacji, w której wyznaczenie przez Prezesa URE operatora - w tym przypadku Gaz-Systemu na Jamale - ma dłuższy termin niż umowa, zawarta przez właściciela z wyznaczonym operatorem. Decyzją URE z 2010 r., Gaz-System został wyznaczony na operatora do końca 2025 r., natomiast umowa Gaz-Systemu z EuRoPol Gazem obowiązuje do końca 2019 r.

W projekcie proponuje się, by w takiej sytuacji kolejną umowę, w której właściciel powierza obowiązki operatora, obie strony zawarły nie później niż 90 dni przed wygaśnięciem dotychczasowej. Jeżeli tego nie zrobią, prezes URE wszczyna postępowanie w sprawie wydania decyzji zastępującej nową umowę. A w drodze postanowienia regulator ustala warunki powierzenia pełnienia obowiązków operatora systemu przesyłowego. Przy czym w projekcie zastrzega się, że decyzja ta może zostać zmieniona na wniosek każdej ze stron "w przypadkach uzasadnionych potrzebą zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego". Jeżeli strony zawrą między sobą odpowiednią umowę później, decyzje URE wygasają z mocy prawa. W sprawach ewentualnych roszczeń, powstających wskutek działań URE rozstrzygać mają sądy powszechne.

Proponowane zapisy przewidują, że umowa powinna regulować zasady korzystania przez operatora w majątku właściciela oraz wynagrodzenie należne operatorowi za wykonywanie swoich obowiązków. Wynagrodzenie to określa się jako część przychodów z usług przesyłowych, i ma ono zapewniać "pokrycie kosztów ponoszonych w związku z wykonywaniem obowiązków operatora systemu przesyłowego gazowego".

W projekcie zastrzega się, że właściciel ma prawo realizacji umów świadczenia usług przesyłania gazu, zawartych przed 3 września 2009 r., do czasu ich wygaśnięcia, bez możliwości ich przedłużenia. W związku z tym umowa z operatorem lub decyzja URE musi to uwzględniać. EuRoPol Gaz ma takie kontrakty przesyłowe, wynikające z polsko-rosyjskiej umowy międzyrządowej z 1993 r., wygasające w maju 2020 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.