W Rosji rozbił się samolot z Prezydentem RP, nikt nie przeżył
fot: Kancelaria Prezydenta RP
W katastrofie polskiego samolotu rządowego na lotnisku w Smoleńsku zginął Prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią oraz wszystkie towarzyszące im osoby na uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej
fot: Kancelaria Prezydenta RP
Na lotnisku w Smoleńsku doszło do katastrofy samolotu rządowego - taką informację przekazał rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. Na pokładzie jest prezydent Polski Lech Kaczyński.
Prezydent wraz z polską delegacją leciał do Katynia na 70. rocznicę zbrodni katyńskiej.
Początkowo podawano, że śmierć poniosło 87 osób. Później przedstawiciel strony rosyjskiej podał, że na pokładzie znajdowały się 132 osoby. Nikomu nie udało się przeżyć. Około godz. 11 rzecznik polskiego MSZ Piotr Paszkowski poinformował, że resort dysponuje listą 88 osób, które miały znaleźć się na pokladzie rządowego samolotu, ale - podkreślił - nie wiadomo, czy byli tam na pewno.
Na pokładzie był Lech Kaczyński z żoną, szef PiS Jarosław Kaczyński, szefowie: IPN i NBP oraz najważniejsi prezydenccy ministrowie. Według wstępnych ustaleń na pokładzie mieli być również: ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, Jerzy Szmajdziński, Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Paweł Wypych, Mariusz Handzlik, Andrzej Kremer, szef sztabu generalnego WP gen. Franciszek Gągor, Andrzej Przewoźnik, Grzeogrz Dolniak, Przemysław Gosiewski, Zbigniew Wassermann, Janusz Kochanowski, Sławomir Skrzypek, Janusz Kurtyka, bp Tadeusz Płoski.
Telefony osób, które leciały z prezydentem milczą. - Maszyna zapaliła się, ale została ugaszona - mówi TVN24 rzecznik MSZ Piotr Paszkowski.
Pożar samolotu został ugaszony. Ekipy ratunkowe rozpoczęły akcję ratunkową. Jak mówi Piotr Paszkowski w TVP Info, jest duże prawdopodobieństwo, że nikt nie przeżył wypadku.
Ze Smoleńska napływają sprzeczne informacje. Na lotnisku jest ogromne zamieszanie, teren katastrofy został otoczony przez służby specjalne FSB.
Według wstępnych informacji samolot miał problemy z lądowaniem. Na lotnisku panuje totalna mgła, samolot który podchodził do lądowania, nie wylądował. Piloci dodali "gazu", aby wyprowadzić samolot z podejścia do lądowania, po czym kontakt z samolotem się urwał.
W Katyniu po nadejściu informacji o katastrofie samolotu prezydenckiego zgromadzeni rozpoczęli odmawianie różańca św. Zapowiedziano odprawienie mszy św. w intencji poległych w katastrofie.