Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 144.31 USD (-0.27%)

Srebro

85.06 USD (-0.37%)

Ropa naftowa

98.93 USD (+2.12%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.12%)

Miedź

5.89 USD (0.00%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

W powstanie podziemnej trasy w Opatowie duży wkład mieli górnicy z bytomskiego Przedsiębiorstwa Robót Górniczych

fot: Tomasz Rzeczycki

 Od 2017 roku podziemiami zarządzają władze powiatowe

fot: Tomasz Rzeczycki

Przygotowana przez ekipę Przedsiębiorstwa Robót Górniczych z Bytomia trasa podziemna w Opatowie obchodzi w tym roku jubileusz trzydziestopięciolecia. Dwa lata temu całkowicie zmienił się jej wystrój, za wyjątkiem jednej z komór, zwanej komnatą górniczą,  która imituje wyrobisko górnicze. Jak nas poinformowano w opatowskiej trasie podziemnej, nie ma jeszcze decyzji o tym, w jaki sposób będzie świętowany jubileusz, przypadający 14 grudnia.

Podziemia opatowskie zostały uroczyście udostępnione do zwiedzania w 1984 r. W tamtej imprezie wzięli udział m. in. wojewoda tarnobrzeski płk. Bogusław Jaźwiec i dyrektor Przedsiębiorstwa Robót Górniczych w Bytomiu Konrad Kuczyński.

Opatowska trasa podziemna to ciąg piwnic i korytarzy pod budynkami przy Placu Obrońców Pokoju. Od 1971 r. przez kilkanaście lat prace zabezpieczające w tym mieście prowadzili górnicy z Bytomia. Wejście do trasy podziemnej usytuowano w budynku położonym przy wspomnianym placu pod numerem 18.

Potem ponad trzydzieści lat gospodarzem podziemi był oddział PTTK z Opatowa. Jednak w 2011 r. przy zmianie zarządcy trwałego nieruchomości wyszło na jaw, że PTTK korzystało z pomieszczeń bezumownie i bez opłat. Z tego względu starosta powiatu opatowskiego wezwał PTTK do opuszczenia do 15 sierpnia 2012 r. zajmowanych pomieszczeń. PTTK nie zgodziło się, czego efektem był proces sądowy.

Na początku 2016 r. kielecki Sąd Okręgowy zasądził zwrot trasy podziemnej i budynku starostwu. To ostatnie domagało się także od PTTK zadośćuczynienia za bezumowne korzystanie z trasy przez kilkanaście lat. PTTK odwołało się od wyroku, jednak apelacja nie przyniosła skutku. W efekcie 2 marca 2017 r. z budynku przy placu Obrońców Pokoju wyprowadzili się działacze PTTK.

- Zostawili nam podziemną trasę turystyczną gołą, bez eksponatów - mówi Mariusz Szwajkowski, szef Powiatowego Centrum Kultury, Turystyki i Rekreacji w Opatowie, powołanego na początku 2017 r., które zostało gospodarzem trasy.

- Nasi pracownicy oprowadzali początkowo turystów po pustych komnatach. Zostały tylko dwie tablice pamiątkowe i wagonik górniczy, bo jego nie dało się wynieść z podziemi. Ale gdyby się dało, to może by go wynieśli. Mundury górnicze, przekazane trasie podziemnej przez górników, odebraliśmy od PTTK dopiero po roku. A do tej pory nie mamy dokumentacji trasy - dodaje Szwajkowski.

Nowy gospodarz podziemi zamontował w nich kamery i nagłośnienie. Uzyskano stosowne zezwolenia i na początku kwietnia 2017 r. trasę podziemną po miesięcznej przerwie ponownie otwarto. Od tego momentu do końca roku zwiedziło ją 15,2 tys. turystów. W 2018 r. zwiedzających było więcej - na podstawie biletów weszło dokładnie 18 026 osób, do tego około 2 tys. w trakcie imprez niebiletowanych. Podczas takich imprez goście wpuszczani są nieraz do podziemi bocznym wejściem od strony ul. Grota Roweckiego.

Trasa została wydłużona. Włączono do niej pięć pomieszczeń pod gmachem sądu, które udostępniono ponad miesiąc później, niż resztę trasy. W jednym z nich urządzono salkę kinową, jedną z dwóch funkcjonujących teraz w trasie podziemnej. W innych jest miejsce na wystawy czasowe.

Komnata górnicza poświęcona trudowi PRG Bytom nie jest też już jedynym akcentem górniczym opatowskiej trasy. W innym z pomieszczeń utworzono ekspozycję krzemienia pasiastego z kopalni wapienia Janików. Prócz tego w podziemiach umieszczono m.in. ekspozycję zakładów w Ćmielowie czy też piwniczkę na temat świętokrzyskich winnic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.