W poniedziałek złoty nieco słabszy

fot: Andrzej Bęben/ARC

W najbliższych dniach powinno nastąpić wyhamowanie zmienności na rynku złoteg

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas poniedziałkowego (5 maja) handlu złoty stracił nieco na wartości i ok. godz. 16 euro kosztowało 4,20 zł, a dolar 3,02 zł. W ocenie analityków inwestorzy będą czekać na wyniki czwartkowego posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego.

Jak powiedział PAP Piotr Popławski z Banku BGŻ, w poniedziałek złoty był nieco słabszy niż podczas piątkowych notowań. W jego ocenie na obecna wycenę naszej waluty negatywnie wpływa nie tyle sytuacja za naszą wschodnią granicą, co ubiegłotygodniowe dane dotyczące wskaźnika PMI dla polskiego przemysłu.

- Dane pokazały, że nadal mamy spowolnienie gospodarcze i że do podwyżek stóp procentowych może dojść później, niż dotąd uważano - powiedział.

Z piątkowych danych wynikało, że PMI w polskim przemyśle przetwórczym w kwietniu obniżył się do 52,0 pkt z 54,0 pkt w marcu. Poziom 50 punktów stanowi granicę pomiędzy rozwojem w sektorze a jego recesją.

Zdaniem Popławskiego w kolejnych dniach inwestorzy będą oczekiwać m.in. na decyzję Europejskiego Banku Centralnego. - EBC będzie miał najnowsze prognozy i jeśli ma podjąć decyzję o jakichś niekonwencjonalnych działaniach, to na tym posiedzeniu może zacząć do tego mentalnie przygotowywać rynki - wskazał.

Miroslav Novak, analityk Akcenty, firmy zajmującej się obsługą transakcji walutowych wskazał, że w ostatnich dniach złoty pozostawał względnie stabilny. Jednak konflikt w obwodach donieckim i ługańskim na Ukrainie będzie negatywnie odbijał się na wycenie naszej waluty.

- Do czasu stabilizacji sytuacji politycznej na Ukrainie nie ma mowy o umocnieniu się złotówki do euro. W przypadku eskalacji napięcia wartość polskiej waluty będzie ulegać sukcesywnemu zmniejszeniu, podobnie jak w lutym oraz marcu - ocenił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Ćwiczenia w spółce Rosomak: Jest gotowość na sytuacje kryzysowe

Na terenie firmy Rosomak odbyły się ćwiczenia obejmujące symulację incydentu z udziałem drona, którego scenariusz zakładał uderzenie w teren i budynek zakładu. Wzięli w nim udział przedstawiciele kilku jednostek zajmujących się na co dzień m.in. sytuacjami kryzysowymi.

Nowa era odstraszania. Polska uruchomi produkcję autonomicznych pocisków Barracuda

Autonomiczne rakietowe pociski manewrujące dalekiego zasięgu Barracuda-500M będą montowane i produkowane w Polsce. Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. (PGZ S.A.), Wojskowe Zakłady Lotnicze nr 2 (WZL 2) oraz amerykańska firma Anduril Industries w poniedziałek, 6 lipca 2026 r., podpisały porozumienie w tej sprawie.

Będą zwolnienia grupowe w Walcowni Metali Dziedzice. Mają objąć prawie połowę załogi

Właściciel Walcowni Metali Dziedzice planuje zwolnienia grupowe w zakładzie. Mają dotyczyć 200 osób.

Hutnictwo zyska oddech? Unia ogranicza napływ stali spoza Europy

Od 1 lipca 2026 r. w Unii Europejskiej obowiązują przepisy, które mają chronić europejski przemysł stalowy. Nowy unijny mechanizm zakłada zmniejszenie o niemal połowę bezcłowych limitów importu stali. - Te przepisy to w znacznej mierze realizacja postulatów hutniczych związków zawodowych – podkreślają w Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności”.