W poniedziałek rano złoty traci do euro i dolara

Złoty w poniedziałek rano tracił wobec euro, za które po godz. 7.15 trzeba było zapłacić 4,67 zł. Polska waluta jest też nieznacznie słabsza względem dolara, który kosztuje 4,44 zł.

W poniedziałek podczas porannego handlu euro kosztowało 4,67 zł, czyli więcej niż podczas notowań z piątku po południu, gdy po godz. 18.30 trzeba było za nie zapłacić 4,66 zł.

Złoty tracił też nieznacznie wobec dolara, który w poniedziałek po godz. 7.15 notowany był na poziomie 4,44 zł; w piątek po południu amerykańska waluta kosztowała 4,42 zł.

Nie zmienił się natomiast kurs złotego wobec franka szwajcarskiego, za którego w poniedziałek rano płacono 4,55 zł - tyle samo, co w piątek po godz. 18.30.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".