W poniedziałek rano złoty stracił wobec euro i franka, zyskał do dolara

W poniedziałek, 15 maja, rano polska waluta straciła na wartości wobec euro i franka szwajcarskiego, a zyskała do dolara amerykańskiego. Euro kosztowało 4,51 zł, frank szwajcarski 4,63 zł, a dolar - 4,15 zł.

W poniedziałek ok. godz. 7.30 złoty osłabiał się o 0,04 proc. w stosunku do euro, które kosztowało 4,51 zł, a także o 0,01 proc. w stosunku do franka szwajcarskiego, wycenianego na 4,63 zł.

Polska waluta umacniała się zaś o 0,29 proc. wobec dolara amerykańskiego, który kosztował 4,15 zł.

W piątek około godziny 17 euro kosztowało prawie 4,52 zł, dolar blisko 4,16 zł, a frank szwajcarski nieco ponad 4,63 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.